Do wszystkich zdarzeń doszło w sobotę (22 sierpnia). Od kwietnia tego roku aż do teraz utonęło łącznie 189 osób.
Oto szczegóły.
Relaks nad wodą skończył się tragedią. 4 osoby zmarły
W niedzielę (23 sierpnia) Rządowe Centrum Bezpieczeństwa – jednostka, którą kieruje Zbigniew Muszyński – opublikowała dane o utonięciach. Z ustaleń RCB wynika, że nie żyją cztery osoby – zdarzenia miały miejsce w Śmignie (Małopolska), Oleśnicy (Dolny Śląsk), Horodyszczu (Lubelszczyzna) i Błaskowiźnie (Podlasie).
Przedstawiciele Rządowego Centrum Bezpieczeństwa zaapelowali o ostrożność. By uniknąć utonięcia, należy kąpać się wyłącznie w miejscach strzeżonych. Nie można też przeceniać swoich umiejętności pływackich – jeśli nie jesteśmy pewni, czy przepłyniemy dany odcinek jeziora, stawu czy rzeki, po prostu tego nie róbmy. Zabronione jest wchodzenie do wody pod wpływem al****lu, a także na*****ków (lub innych substancji, które zmieniają świadomość).
Nie pływasz dobre? Nie wchodź do wody lub kąp się przy brzegu. RCB zasugerowało też noszenie kamizelki ratunkowej
Osoby, które nie pływają zbyt dobrze, ale chcą się kąpać, powinny robić to blisko brzegu. RCB przypomniało o kamizelkach ratunkowych, które warto na siebie wkładać. Zarówno ona, jak i inne przedmioty – np. bojki asekuracyjne – mogą uratować życie. „Zwłaszcza jeśli nie jesteś pewnym pływakiem” – zaznaczyli eksperci.
