Rosjanie masowo uciekają z kraju? Boją się planów Władimira Putina

Rosjanie masowo uciekają z kraju? Boją się planów Władimira Putina

Władimir Putin
Władimir Putin Źródło: Shutterstock / photoibo
Rosyjski dyktator planuje powszechną mobilizację po wyborach? Prezydent Ukrainy uważa, że 300 tys. nowo powołanych żołnierzy trafić może na front. Wywiad wskazywał na jeszcze większą liczbę.

Za miesiąc w Rosji odbędą się wybory parlamentarne (do Dumy Państwowej). Według ukraińskiego wywiadu Władimir Putin może po nich zdecydować o powołaniu do wojska nawet 0,5 mln osób. Przy okazji poprzedniej mobilizacji liczba ta wynosiła ok. 300 tys., co doprowadziło do chaosu – wielu mężczyzn próbowało znaleźć sposób, by pilnie znaleźć się za granicami federacji.

Rosyjskie media podają, że odkąd plany dyktatora zaczęły docierać do coraz większej liczby obywateli, odtąd przed przejściami z Gruzją zaczęły tworzyć się wielokilometrowe korki. Ponoć mieszkańcy kraju, który zaatakował Ukrainę, coraz mocniej zainteresowani są mieszkaniami na terenie Armenii. To sprawiło, że ich właściciele, w reakcji na popyt, zaczęli podnosić ceny najmu. Liczba lokali kurczy się ponoć z tygodnia na tydzień.

Głos ws. planów prezydenta Rosji zabrał Wołodymyr Zełenski. Stwierdził on, że dyktator zmobilizuje ok. 300 tys. osób. Najprawdopodobniej zostaną one skierowane na wschodnie tereny Ukrainy – przekazała stacja CNN (Cable News Network).

Będzie odwet. Rosjanie chcą zaatakować „najwrażliwsze” cele na Ukrainie

W ostatnim czasie broniąca się armia zaatakowała dronami cele gospodarcze na terenie Rosji. Władimir Putin uznał to jako pretekst, by zrobić to samo, ale mocniej, na terytorium Ukrainy. Chce zniszczyć „najwrażliwsze” obiekty z sektoru eksportu i logistyki.

– Otworzyli puszkę pandory – stwierdził na antenie reżimowej stacji telewizyjnej.

Dojdzie do wyborów? Zełenski zabrał głos. Wcześniej apelował o to Fedorow

Były minister obrony – Mychajło Fedorow – sugerował, by państwo umożliwiło przeprowadzenie demokratycznych wyborów w Ukrainie. Zełenski poinformował, że dojdzie do nich, o ile spełnione zostaną warunki.

Chce m.in. pomocy partnerów z zagranicy i udziału wojska.

Czytaj też:
Rosyjski polityk atakuje Tuska ws. Nord Stream. „Należy wszcząć postępowanie karne”
Czytaj też:
Premier Wielkiej Brytanii dał się oszukać. Myślał, że pisze z Białym Domem

Źródło: Wirtualna Polska / Cable News Network