Prokuratura prześwietla „Markę Polska”. W grze niemal 180 tys. zł

Prokuratura prześwietla „Markę Polska”. W grze niemal 180 tys. zł

Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie Źródło: Shutterstock / CinemaPhoto
Śledczy badają realizację projektu „Marka Polska”. Chodzi o możliwe wyłudzenie dotacji i przekroczenie uprawnień przez urzędnika.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące realizacji i rozliczenia zadania publicznego „Marka Polska – podstrategia turystyczna”. Postępowanie obejmuje dwa wątki: podejrzenie wyłudzenia dotacji w wysokości 179 738,19 zł oraz możliwe przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Czynności sprawdzające zainicjowano po licznych zawiadomieniach złożonych przez posłów. Śledczy przeanalizowali materiały prasowe i nagrania dotyczące sprawy, a także dokumenty nadesłane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Podejrzenie wyłudzenia dotacji

Pierwszy wątek dotyczy doprowadzenia Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Według prokuratury mogło do tego dojść poprzez przedłożenie nierzetelnych dokumentów oraz wprowadzenie przedstawiciela resortu w błąd.

Wątpliwości dotyczą zakresu prac zaplanowanych i rzeczywiście wykonanych w ramach umowy dotyczącej podstrategii turystycznej „Marka Polska”. Badane działania miały mieć miejsce od 4 marca do 31 grudnia 2025 roku w Warszawie i Wrocławiu.

Prokuratura prowadzi postępowanie pod kątem oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości. Czyn ten zagrożony jest karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Urzędnik mógł przekroczyć uprawnienia

Drugi wątek obejmuje podejrzenie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi o akceptację sprawozdania, rozliczenie projektu oraz wypłatę 179 738,19 zł dotacji pomimo możliwego nieprawidłowego wykonania umowy.

Śledczy sprawdzają, czy urzędnik działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej oraz czy wyrządził w ten sposób szkodę interesowi publicznemu. Do badanego czynu miało dojść pomiędzy 31 grudnia 2025 roku a 20 sierpnia 2026 roku w Warszawie. Grozi za niego od roku do 10 lat więzienia.

„Na dalszym etapie postępowania planowane są kolejne czynności procesowe, w tym przesłuchania świadków” – poinformował w komunikacie prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Prokuratura w komunikacie nie wskazuje nazwisk osób objętych postępowaniem ani nie poinformowała o przedstawieniu komukolwiek zarzutów.

Ministerstwo i stowarzyszenie odpierają zarzuty

Umowę na realizację zadania podpisano 5 czerwca 2025 roku ze Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy w Polsce. Projekt miał obejmować między innymi badania, analizy, warsztaty eksperckie, konferencję oraz przygotowanie dokumentu poświęconego turystycznej marce kraju.

SKKP utrzymuje, że dotacja została wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem, a złożone sprawozdanie przyjęło Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Sprawa zyskała rozgłos po publikacji raportu „Polaków portret własny”, któremu zarzucono liczne błędy oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji. Zarówno resort, jak i stowarzyszenie zapewniały, że raport nie był częścią finansowanego zadania. Kierująca projektem Barbara Mróz-Gorgoń zrezygnowała później z funkcji pełnomocniczki rządu do spraw promocji marki Polski.

Mimo afery Mróz-Gorgoń nadal pozostaje natomiast pracowniczką Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Sprawę analizuje jednak rzecznik dyscyplinarny do spraw nauczycieli akademickich, który ma sześć miesięcy na jej rozpatrzenie. Do czasu zakończenia postępowania Mróz-Gorgoń nie będzie prowadzić zajęć ze studentami.

– Nie przesądzamy, jaki będzie wynik – zaznaczył rektor uczelni prof. Czesław Zając. Jak wyjaśnił, raport powstał w ramach aktywności pozauczelnianej, dlatego postępowanie nie musi zakończyć się stwierdzeniem przewinienia dyscyplinarnego.

Czytaj też:
Ostra reakcja na słowa prof. Bralczyka. Chodzi o głośny raport „Polaków portret własny”
Czytaj też:
Skandal wokół pełnomocniczki rządu. Uczelnia reaguje ws. Mróz-Gorgoń

Źródło: WPROST.pl / Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Interia, Do Rzeczy