Szymon Hołownia po raz kolejny próbował zdobyć poparcie parlamentarzystów Polski 2050 dla swojej kandydatury na stanowisko szefa klubu. We wtorkowy wieczór 15 września klub po raz szósty zajął się tą sprawą. Ostatecznie kandydatura byłego lidera ugrupowania została odrzucona.
Polska 2050 ma dość Szymona Hołowni?
Jak wynika z informacji PAP uzyskanych od partyjnych rozmówców, zmiana na stanowisku przewodniczącego klubu wymagała jednomyślnej zgody parlamentarzystów. Takiego poparcia dla Szymona Hołowni jednak nie było.
Obecnie funkcję szefa klubu Polska 2050 pełni Paweł Śliz. Wicemarszałek Sejmu chciał go zastąpić, a o jego planach w tej sprawie media informowały już w czerwcu. Jednym z argumentów stojących za tym pomysłem miało być zacieśnienie współpracy Polski 2050 z Polskim Stronnictwem Ludowym.
Z nieoficjalnych doniesień wynika, że po wtorkowym głosowaniu Szymon Hołownia miał poinformować partyjnych kolegów, że rezygnuje z dalszych prób przejęcia kierownictwa klubu. – Koniec sagi – miał powiedzieć jeden z prominentnych polityków Polski 2050, cytowany przez PAP.
Tym samym Szymon Hołownia nie ma już ponownie ubiegać się o stanowisko szefa klubu parlamentarnego.
Szymon Hołownia może trafić do rządu?
To niejedyny scenariusz dotyczący politycznej przyszłości byłego lidera Polski 2050, który pojawiał się w ostatnich miesiącach. W mediach wielokrotnie spekulowano, że Szymon Hołownia mógłby wejść do rządu.
Wśród możliwych scenariuszy wymieniano m.in. przejęcie przez polityka resortu funduszy i polityki regionalnej, na czele którego stoi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Inną opcją miało być objęcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którym obecnie kieruje Marta Cienkowska.
Sam Szymon Hołownia informował, że nie dostał propozycji objęcia stanowiska w rządzie i zapewnił, że nie zabiega o taką funkcję. Zastrzegł jednak, że jest otwarty na propozycje.
– To nie będzie odświeżenie. To będzie normalność, bo Szymon Hołownia zakładał Polskę 2050. Miał dobre wyniki w pierwszym starcie w wyborach prezydenckich, trochę gorsze w drugim. Trzeba jasno powiedzieć, że centrum nie istnieje dlatego, że Szymon Hołownia na pewien czas sobie odpuścił. Więc jeśli ma jeszcze siłę i ochotę powrotu, to wydaje mi się, że wokół niego można ponownie budować to środowisko, które on wcześniej tworzył – komentował w rozmowie z Wprost Marek Sawicki z PSL.
Czytaj też:
Klub Centrum nie dostanie wicemarszałka. Koalicja woli grać na konflikt w PiS Czytaj też:
Zaskakująca alternatywa dla Hołowni w rządzie. Wszystko zależy jednak od Nawrockiego
