Barbara Mróz-Gorgoń znika na rok? Poprosiła o urlop zdrowotny

Barbara Mróz-Gorgoń znika na rok? Poprosiła o urlop zdrowotny

Dodano: 
Barbara Mróz-Gorgoń
Barbara Mróz-Gorgoń Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera, KPRM
Barbara Mróz-Gorgoń poprosiła o roczny urlop zdrowotny. Uczelnia sprawdza, czy była pełnomocniczka rządu naruszyła standardy naukowe.

Prof. Barbara Mróz-Gorgoń zwróciła się o udzielenie rocznego urlopu zdrowotnego. Informację przekazał minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek, który rozmawiał w tej sprawie z rektorem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Mróz-Gorgoń jest formalnie zatrudniona na tej uczelni. Od 29 lipca do 21 sierpnia pełniła również funkcję pełnomocniczki rządu do spraw promocji marki Polski. Złożyła dymisję po burzy wywołanej raportem „Polaków portret własny”.

Mróz-Gorgoń chce rocznego urlopu

– Pani profesor poprosiła o roczny urlop zdrowotny – poinformował Marcin Kulasek w programie „Tłit” Wirtualnej Polski. Minister podkreślił, że „rzetelność w polskiej nauce to podstawa”.

Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu już pod koniec sierpnia rozpoczął analizowanie sprawy. Postępowanie prowadzi rzecznik dyscyplinarny do spraw nauczycieli akademickich. Ma on sprawdzić, czy doszło do naruszenia standardów rzetelności naukowej. Na rozpatrzenie sprawy ma sześć miesięcy.

Rektor uczelni prof. Czesław Zając zaznaczył, że nie przesądza to jeszcze o wyniku postępowania. Raport powstał bowiem w ramach aktywności pozauczelnianej Mróz-Gorgoń.

Minister nauki był także pytany o ewentualne sprawdzenie pracy habilitacyjnej profesor. Odpowiedział, że taka decyzja należy do autonomicznych władz uczelni. Według przekazanych mu informacji odpowiedni proces już jednak trwa.

Burza po raporcie z błędami

Kontrowersje dotyczą raportu „Polaków portret własny” z 2025 roku. W dokumencie znalazły się liczne błędy i zaskakujące stwierdzenia. Katowice opisano między innymi jako miasto leżące w „północnym centrum Polski”. Mróz-Gorgoń przyznała, że przy pracy korzystano ze sztucznej inteligencji.

Sprawą zajmuje się także Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Śledczy badają możliwe nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu zadania „Marka Polska – podstrategia turystyczna”. Na projekt, którego kierownikiem merytorycznym była Mróz-Gorgoń, Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczyło niemal 180 tys. zł.

– Jeżeli było coś niezgodnego z prawem, to bardzo dobrze, że zajmie się tym prokuratura – skomentował Kulasek.

Czytaj też:
Ostra reakcja na słowa prof. Bralczyka. Chodzi o głośny raport „Polaków portret własny”
Czytaj też:
Szefowa MEN mówiła o zmianach w nowym roku szkolnym. Wbiła szpilę autorce kontrowersyjnego raportu

Źródło: WPROST.pl / PAP za RMF24, Interia, Wirtualna Polska