Łapówka, wycieczka, luksusowy samochód. Ujawniono nowe informacje o problemach posła Króla

Łapówka, wycieczka, luksusowy samochód. Ujawniono nowe informacje o problemach posła Króla

Dodano: 
Wojciech Król
Wojciech Król Źródło: Wikimedia Commons / Mateusz Partyka
Wojciech Król z Koalicji Obywatelskiej oskarżany jest o poważne przestępstwa. Pojawiają się kolejne szczegóły, dotyczące proponowanych mu łapówek.

Prokuratura Europejska w trakcie śledztwa znajduje nowe informacje, które po potwierdzeniu mogą skompromitować posła Wojciecha Króla. Jak dowiedzieli się dziennikarze „Politycznego WF-u” Polsat News, we wniosku o pociągnięcie go do odpowiedzialności wymieniono szereg nieprawidłowości.

Poseł KO oskarżony o korupcję. Wypłynęła część zarzutów

Śledczy podejrzewają posła Króla o dwa przestępstwa z art. 230 Kodeksu karnego. Miał przyjąć 2,5 tys. euro łapówki od przedsiębiorcy z branży motoryzacyjnej. Rzekomo korzystał też z luksusowego Mercedesa klasy V podczas dwóch wycieczek do Włoch i przyjął opłaconą wycieczkę do Tajlandii.

Powołując się na wpływy, Wojciech Król miał obiecać biznesmenowi pośrednictwo w załatwianiu korzystnych kontraktów z instytucjami państwowymi, m.in. MON, MSWiA i kilkanaście innych. Spółki z nim powiązane dostarczały bowiem samochody specjalistyczne, przeznaczone dla służb, takie jak radiowozy, cysterny, wozy gaśnicze.

Polski polityk miał też zapowiedzieć pomoc w podpisaniu kontraktu na dostawę sprzętu do Wietnamu na kwotę 100 mln zł. Oczekiwał od tego 3 proc. prowizji, czyli 3 mln zł. Umowa ostatecznie nie weszła jednak w życie.

Co ciekawe, w pojeździe Króla zamontowano nawet „koguta”, przeznaczonego dla pojazdów uprzywilejowanych. Dzięki temu miał sprawniej przekraczać wschodnią granicę Polski.

Posłowi Królowi udostępniono mieszkanie i samochód

W drugiej sprawie Króla miał korumpować deweloper, działający w budownictwie mieszkaniowym i branży energetycznej. Poseł miał otrzymać od niego wykończenie i wyposażenie luksusowej willi w Tychach, wartej około 3,8 mln zł. Rzekomo decydował nawet o meblach i sprzętach w budynku, który wynajmował za 5 tys. zł miesięcznie, podczas gdy rynkowe ceny dla takich budynków to 12-26 tys. zł miesięcznie.

Deweloper miał też udostępnić politykowi KO samochód marki BMW do nieodpłatnego, wyłącznego korzystania. W tym przypadku Król miał zobowiązać się do pośrednictwa między firmą prywatną a instytucjami państwowymi. Powoływał się rzekomo na wpływy w Ministerstwie Klimatu, Ministerstwie Energii oraz Ministerstwie Aktywów Państwowych. Miał pomóc w zawarciu kontraktów na kwotę 100 mln zł. Podobnie miał działać też na gruncie krajowym.

Wiadomo, że polityk spodziewał się kłopotów. 23 kwietnia odwiedzili go funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Przed wydaniem im telefonu, miał usuwać korespondencję w aplikacji WhatsApp. Specjalistom udało się jednak odzyskać usunięte dane.
31 lipca Sejm postanowił odebrać Wojciechowi Królowi immunitet. Nie zezwolił jednak na jego aresztowanie. Prokuratura Europejska twierdzi, że jest to potrzebne, ponieważ politykowi grozi bezwzględna kara pozbawienia wolności.

Czytaj też:
Nagłe oświadczenie Koalicji Obywatelskiej. Wiceprzewodniczący zawieszony
Czytaj też:
Zaskakujące wyznanie Żurka. „Wiem zbyt dużo”

Źródło: Polsat News