Andrzej Duda pojawił się na tegorocznym XXXV Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Były prezydent został zapytany m.in. o decyzję, którą podjął w kwietniu 2023 roku. To właśnie wtedy odznaczył prezydenta Ukrainy Orderem Orła Białego.
Duda przypomniał o Orderze dla Zełenskiego
Polityk tłumaczył, że zdecydował się wówczas na taki krok, ponieważ „chciał w ten sposób pokazać Wołodymyra Zełenskiego jako przykład przywódcy, który w obliczu wojny pozostał w swoim kraju”.
– Z pełną premedytacją przyznałem Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Uznałem, że dla Polaków, dla przyszłych polskich polityków, dla obecnych i dla innych powinien stanowić wzór tego, jak powinien zachować się prezydent w tak trudnej sytuacji, w jakiej on się znalazł. Tak nie umiały zachować się polskie władze w 1939 roku. Uciekły wobec niemieckiej nawały, a później jeszcze sowieckiej, ale tak naprawdę uciekły w zasadzie już wobec niemieckiej – wyjaśnił Andrzej Duda.
Były prezydent podkreślał również, że „Wołodymyr Zełenski był wówczas gotów ponieść najwyższą cenę za pozostanie w Ukrainie”. Jego zdaniem „postawa ukraińskiego przywódcy miała ogromne znaczenie dla morale jego rodaków i dalszego przebiegu wojny”.
Andrzej Duda został również poproszony o komentarz do decyzji Karola Nawrockiego dotyczącej odebrania Orderu Orła Białego. – Stało się to w zupełnie innych okolicznościach niż ja ten order przyznałem. Czas biegnie, tak? Okoliczności się zmieniają, polityka jest dynamiczna, zmieniła się sytuacja wojenna i polityczna w Ukrainie, zmieniła się sytuacja polityczna i środowiskowa Wołodymyra Zełenskiego – komentował były prezydent.
Mocne słowa Dudy o Zełenskim. Ukrainka odpowiedziała
Do słów polityka odniosła się Marta Hawryszko, ukraińska historyczka „Jako obywatelka Ukrainy powiedziałabym to tak: gdyby Wołodymyr Zełenski nigdy nie doszedł do władzy, być może Ukraina nie znalazłaby się w sytuacji pełnoskalowej wojny z Rosją, setek tysięcy zabitych i rannych, milionów ludzi zmuszonych do wyjazdu za granicę, ogromnych strat terytorialnych i zrujnowanej gospodarki” – stwierdziła.
Ekspertka zwróciła również uwagę na problemy związane z korupcją w sektorze obronnym. „Zamiast tego Ukraina została przekształcona w zachodni przyczółek wojskowy i poligon doświadczalny, a także stała się miejscem, które przyciąga różnego rodzaju radykalne i przestępcze środowiska z całego świata” – oceniła.
Ukrainka nawiązała także bezpośrednio do słów Andrzeja Dudy o „wielkości Zełenskiego”. „Być może Andrzej Duda powinien zdobyć ukraiński paszport, założyć mundur i pojechać na front. Kilka tygodni w okopie mogłoby dać mu zupełnie inną perspektywę na «wielkość Zełenskiego»” – napisała we wpisie w mediach społecznościowych. „Łatwo podziwiać przywództwo wojenne kogoś innego, kiedy to cudze dzieci giną” – dodała.
Czytaj też:
Andrzej Duda oskarża Roberta Korzeniowskiego o kłamstwa. Apeluje o „opamiętanie” Czytaj też:
„Jak się jeździ Porsche?” Andrzej Duda zaskoczył odpowiedzią
