Były prezydent wybrał się na Dolny Śląsk - na 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Został tam zapytany m.in. o rozpad Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy – politycy partii zarzucili Mateuszowi Morawieckiemu, byłemu premierowi, brak lojalności, gdy ten powołał do życia stowarzyszenie Rozwój Plus. Wśród członków organizacji znalazło się wielu posłów PiS, a wkrótce uruchomiony został klub parlamentarny.
Co o sporze byłego szefa rządu z prezesem największego ugrupowania na opozycji sądzi Andrzej Duda? – Troszkę ze smutkiem patrzę na obecną sytuację na prawicy, a zwłaszcza na te spory, które przebijają się do mediów. Dla mnie są one nieco gorszące – przyznał (cytat za Polsatem News).
Duda chciałby, aby Morawiecki i Kaczyński podali sobie ręce
Nie stanął po żadnej ze stron – przypomniał natomiast, że za sukcesem poprzedniego rządu stał zarówno prezes PiS, jak i Morawiecki. – Szkoda, że tak się dzieje, bo wielu ludzi z otoczenia byłego premiera, jak i tych, którzy dzisiaj zostali przy Jarosławie Kaczyńskim, naprawdę ciężko, pracując nieraz po nocach w ogromnym stresie, pracowało na sukces, jakim było 10 lat rządów Zjednoczonej Prawicy – wskazał.
Duda ma nadzieje, że ostatecznie dojdzie do pojednania. – Jest mi przykro z tego powodu, ale ja mam nadzieję, że wrócą rządy czegoś, co może będzie się nazywało Zjednoczoną Prawicą. Może będzie się nazywało obozem patriotycznym, a może będzie się nazywało obozem tradycyjnych wartości – zastanawiał się w trakcie wydarzenia.
Były prezydent a członkostwo w PiS
Padło też pytanie o ewentualne przystąpienie byłej głowy państwa do PiS. Jako były prezydent nie musiał być w żadnej partii, więc może teraz przyszedł czas, by zasilić szeregi ugrupowania Kaczyńskiego?
– Mam ten luksus, że mogę odpowiedzieć, że jestem emerytowanym prezydentem, nie należę do partii i nie zamierzam do niej się zapisywać – podkreślił.
Czytaj też:
Andrzej Duda oskarża Roberta Korzeniowskiego o kłamstwa. Apeluje o „opamiętanie”
Czytaj też:
Duda o decyzji Nawrockiego w sprawie Zełenskiego. „Czas biegnie”
