Pod koniec sierpnia Karol Nawrocki zorganizował w Juracie spotkanie młodych w wieku 18-26 lat pod hasłem „Przyszłość.pl”. – Będzie to wielkie spotkanie młodzieży, powiedziałbym: formacyjne. Będą panele dyskusyjne z udziałem naprawdę ciekawych, wybitnych intelektualistów będą dotykały takich tematów, jak: komu potrzebna jest Polska, kto jest potrzebny Polsce – zachęcał prezydent.
Burza wokół Skolima na imprezie Karola Nawrockiego
Wśród zaproszonych artystów znaleźli się m.in. Kubańczyk oraz Skolim. Szczególnie obecność drugiego z muzyków wywołała burzliwą dyskusję. Krytycy zwracali uwagę przede wszystkim na seksualne aluzje i wulgarne fragmenty niektórych utworów króla latino.
Anna i Adam Weberowie, twórcy aplikacji Pomelody, apelowali o odwołanie koncertu. „Łamią się nasze serca, kiedy widzimy obrazy z koncertów Skolima, na których młodzi ludzie, a czasem nawet kilkuletnie dzieci, śpiewają teksty piosenek takie jak »rozkładam nogi twoje i biorę to co moje«” – podkreślali.
W odpowiedzi Kancelaria Prezydenta zapewniła, że zdaje sobie sprawę, że są „pewne kontrowersyjne teksty, ale takich wulgarnych treści podczas występów w Juracie ma nie być a piosenki będą dopasowane do odbiorców”. – Nie sądzę, aby dochodziło tam do jakichś gorszących scen, raczej to ma być zabawa. Poetyka artystów często jest zupełnie inna niż wrażliwość moja – stwierdził Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP.
Marta Nawrocka o Skolimie. Zaskakujące słowa
Głos w sprawie postanowiła zabrać Marta Nawrocka. Pierwsza dama w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim podkreśliła, że „młodzież, która była zaproszona do Juraty, to była dorosła młodzież”. – To nie były dzieci. Wiem, że też Skolim śpiewał takie utwory, które nie miały ani wulgaryzmów, ani podtekstów seksualnych. Jest to młody artysta latino disco, który pociąga młodych – podkreśliła żona prezydenta.
– W Juracie byli też inni artyści, np. bracia Lee z Korei grali na fortepianie. Ja nie słucham akurat tego typu muzyki jaką gra Skolim, ale wiem, że wpada na pewno w ucho – dodała.
Początkowo Kancelaria Prezydenta podawała, że muzycy zagrają za symboliczne wynagrodzenie. Ostatecznie jednak wszystkie występy miały się odbyć za darmo. – Artyści nie otrzymali honorariów za występy – zapewnił rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz.
Czytaj też:
Marta Nawrocka w Wiedniu. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
