Marta Nawrocka udzieliła wywiadu Bogdanowi Rymanowskiemu. W czasie rozmowy pierwsza dama mówiła m.in. o niedawnym wydarzeniu dla przedstawicieli młodego pokolenia, które zostało zorganizowane w prezydenckiej rezydencji w Juracie, a także w pochlebny sposób wypowiedziała się o Donaldzie Tusku, określając go jako „sympatycznego człowieka”.
Nawrocki wygrał z Trzaskowskim. Pierwsza dama o „ogromnej fali hejtu”
Żona Karola Nawrockiego wróciła wspomnieniami również do czasów kampanii prezydenckiej z 2025 r. — Kampania była, wszyscy wiemy jaka. Była ogromna fala hejtu i nienawiści skierowana na naszą rodzinę. To przykre doświadczenie. Doświadczona hejtem też została nasza córka Kasia. Na całe szczęście jest na tyle mała, że nie ma zielonego pojęcia, co się działo w sieci i w mediach. Jako dorośli poradziliśmy sobie — podkreśliła na kanale Rymanowski Live w serwisie YouTube.
— To też nas bardzo mocno wzmocniło rodzinnie. Biedni ludzie, którzy takie rzeczy wypisują i jest mi nawet trochę ich szkoda, ale trzeba z tym walczyć, edukować dzieci od najmłodszych lat — dodała w dalszej części rozmowy.
Marta Nawrocka o snusach męża. „Wszyscy o nich wiedzą”
W czasie wywiadu pojawiły się nie tylko wątki polityczne. Pierwsza dama została zapytana, co ją denerwuje w mężu. Wskazała, że prezydent „nie odnosi talerzy do kuchni, a po kawie zawsze zostawia filiżankę”. — Prezydent nie kryje swojego jednego nałogu. Ale to nałóg, który zastępuje mu kawę. To jest taki jego zwyczaj, jak kawa — powiedziała Marta Nawrocka.
— A tak naprawdę to uzależniony jest zupełnie od czegoś innego: od książek, od sportu — podkreśliła. Jak dodała pierwsza dama, „snusy już były” i „już wszyscy o nich wiedzą”. O snusach stało się głośno, kiedy w czasie jednej z debat przed wyborami prezydenckimi kamery uchwyciły moment, w którym Karol Nawrocki sięgnął po saszetkę nikotynową.
Czytaj też:
Co powinien zrobić Nawrocki ws. Berka i TK? Polacy podzieleni. Sondaż dla „Wprost” Czytaj też:
Zamienili część głosów Nawrockiego i Trzaskowskiego. Prokuratura bada sprawę
