19-letni uczeń wszedł do szkoły z ładunkiem wybuchowym. „Tylko to uniemożliwiło detonację”

19-letni uczeń wszedł do szkoły z ładunkiem wybuchowym. „Tylko to uniemożliwiło detonację”

Zespół Szkół Zawodowych Nr 4 im. Adama Chętnika w Ostrołęce
Zespół Szkół Zawodowych Nr 4 im. Adama Chętnika w Ostrołęce Źródło: PAP / Artur Reszko
Są nowe informacje ws. ataku w szkole na Mazowszu. Prokuratura wszczęła śledztwo – Dariusz Korneluk ujawnił, co spowodowało najprawdopodobniej, że plecak z ładunkiem wybuchowym nie eksplodował.

W środę (7 października) przed południem – w Zespole Szkół Zawodowych Nr 4 im. Adama Chętnika w Ostrołęce – rozegrały się dantejskie sceny. Jeden z uczniów – 19-latek, który uczęszczał do klasy maturalnej – miał zaatakować inne osoby przy użyciu noża, o co podejrzewany jest przez prokuraturę.

Polska Agencja Prasował podała – za wojewodą mazowieckim Mariusz Frankowski – że poszkodowanych jest 10 osób (pięciu uczniów, dwóch nauczycieli, dwie osoby postronne i 19-latek, który po wszystkim zadał sam sobie rany). Redakcja dowiedziała się, że wymagający opieki medycznej przetransportowani zostali do szpitali w Ostrołęce i Łomży (oddalonej o 35 km, znajdującej się na terenie Podlasia).

Podejrzany niedługo po ataku został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji – w pobliżu plaży miejskiej, ok. 0,5 km od szkoły.

„Plecak był już w sali komputerowej”

Głos ws. ataku zabrał prok. Dariusz Korneluk. Prokurator Krajowy poinformował, że 19-latek wszedł do placówki edukacyjnej z plecakiem, w którym znajdował się ładunek wybuchowy (domowej konstrukcji).

– Plecak był już w sali komputerowej. (...) Tylko i wyłącznie przez właściwe zachowanie pani nauczycielki i uczniów został wyrzucony przez okno i być może to (...) uniemożliwiło jego detonację – wskazał śledczy.

Postępowanie, które wszczęto, toczy się w kierunku usiłowania zabójstwa – przekazała Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce (podał PAP).

Jak 19-latka odbierali inni uczniowie? „Był cichy”

Dlaczego młodzieniec wszedł z ostrym narzędziem do szkoły? Jedna z uczennic, która zgodziła się odpowiedzieć na pytania dziennikarzy Polsatu News, powiedziała na antenie, że chłopak „chciał, by było o nim głośno w urodziny”.

Zapytana o to, jak go postrzegała, przyznała, że miała go za osobę „cichą” i nie rzucającą się w oczy.

Czytaj też:
Horror w polskiej szkole. Nożownik ranił co najmniej siedem osób
Czytaj też:
Kowalski zaatakował Czarzastego w Sejmie. „Niech pan się zatrudni w TVN-ie”

Źródło: PAP / PN