Ranking najlepszych i najgorszych ministrów Tuska. „Pocałunek śmierci”, „Dymisja 14 października”

Ranking najlepszych i najgorszych ministrów Tuska. „Pocałunek śmierci”, „Dymisja 14 października”

Radosław Sikorski, Barbara Nowacka i Waldemar Żurek
Radosław Sikorski, Barbara Nowacka i Waldemar Żurek Źródło: PAP / Paweł Supernak / Marcin Obara / Radek Pietruszka
Niemal wszyscy politycy koalicji rządzącej prześcigają się we wskazywaniu najlepszych ministrów, a opozycja tych, którzy powinni stracić stanowiska. – Najlepszym ministrem jest Radosław Sikorski, a najgorszego nie będę, jako lojalny koalicjant, wskazywać – miga się Ryszard Petru (Centrum). Z kolei Marcin Józefaciuk domaga się dymisji Barbary Nowackiej. Poseł niezrzeszony wskazuje symboliczną datę.

Rok przed wyborami parlamentarnymi na nowo ruszyła giełda nazwisk ministrów, którzy w ramach rekonstrukcji rządu mogliby pożegnać się ze stanowiskami. W tym kontekście najczęściej wymieniani są: minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, minister aktywów państwowych Wojciech Balczun i szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski.

Kilka miesięcy temu, przy poprzedniej fali spekulacji, grono to zasilały także minister edukacji Barbara Nowacka oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.

Rekonstrukcja niczym kij z dwoma końcami. Ruszyła giełda nazwisk

W sondażu SW Research dla „Wprost”, który został przeprowadzony pół roku temu, Polki i Polacy wskazywali, że na miano najgorszego ministra w rządzie Donalda Tuska zasługuje Barbara Nowacka (10,3 proc.). Na dalszych pozycjach znaleźli się ex aequo minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek (po 6,9 proc.) oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (5,9 proc.).

Przeprowadzenie rekonstrukcji zawsze jest obarczone pewnym ryzykiem, ale daje też możliwość tzw. nowego otwarcia. Z jednej strony pokazuje sprawczość gabinetu, a z drugiej – jest to przyznanie się do pewnego rodzaju porażki, bo nie kończy się współpracy z ministrami, którzy odnoszą same spektakularne sukcesy.

Sikorski najlepszy, Żurek najgorszy? Tak politycy oceniają ministrów rządu Tuska

O najgorszych i najlepszych ministrów w rządzie Donalda Tuska pytaliśmy posłów na sejmowych korytarzach. – Od oceny pracy ministrów jest premier. Nie chciałbym oceniać jego zespołu. To szef rządu decyduje o tym, kto jest w Radzie Ministrów i w jaki sposób pełni swoje obowiązki – ucina temat Adrian Witczak (Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska).

– Wskazałbym ex aequo dwóch najlepszych ministrów. To jest minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. To są najlepsi ministrowie. A o najgorszych czy mniej skutecznych niech się wypowiedzą obywatele – mówi z uśmiechem Andrzej Szejna (Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy).

– Najlepszym ministrem jest Radosław Sikorski, a najgorszego nie będę, jako lojalny koalicjant, wskazywać – wykręca się w rozmowie z „Wprost” Ryszard Petru (Klub Parlamentarny Centrum). Jednocześnie poseł wskazuje, że zapowiadane rozliczenia, które były jednymi ze sztandarowych przedwyborczych obietnic, „idą może wolniej niż byśmy się spodziewali”.

Żurek do dymisji? „To nie jest chyba jego problem, tylko Święczkowskiego”

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.

Źródło: WPROST.pl