Koniec partnerstwa z obwodem lwowskim. To reakcja na decyzję ws. UPA

Koniec partnerstwa z obwodem lwowskim. To reakcja na decyzję ws. UPA

Dodano: 
Ukraińcy w Polsce
Ukraińcy w Polsce Źródło: Shutterstock / Łukasz Wójcik
Sejmik województwa Lubelskiego zerwał umowę partnerską z obwodem lwowskim. Powodem jest decyzja ukraińskich radnych dotycząca upamiętnienia UPA.

Współpraca partnerska między województwem lubelskim a obwodem lwowskim została zakończona. Podczas sesji 26 października radni sejmiku jednogłośnie opowiedzieli się za rozwiązaniem umowy łączącej oba regiony od ponad dwóch dekad. Bezpośrednim powodem jest decyzja ukraińskich samorządowców o ustanowieniu 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Romana Szuchewycza.

Władze województwa wcześniej rozważały zawieszenie kontaktów, jeśli strona ukraińska nie wycofa kontrowersyjnych uchwał. Ostatecznie marszałek Jarosław Stawiarski przedstawił dalej idące rozwiązanie. Zamiast czasowego wstrzymania współpracy zaproponował całkowite zakończenie partnerstwa.

Lubelskie zrywa ze Lwowem. Marszałek wyjaśnia powody

W głosowaniu nie było głosów sprzeciwu. Wszyscy obecni radni poparli rozwiązanie umowy. – Nie ma naszej zgody na honorowanie zbrodniarzy. Ludzi, którzy mordowali z zimną krwią – mówił marszałek województwa.

Jarosław Stawiarski w swoim wystąpieniu zaznaczył, że uchwała ma przede wszystkim znaczenie symboliczne. – Ta uchwała ma pokazać, że nasze stanowisko wobec tego, co dzieje się we Lwowie, jest jednoznaczne. Nie ma naszej zgody na honorowanie zbrodniarzy. Ludzi, którzy mordowali z zimną krwią i nawoływali do mordowania Polaków, Żydów, Romów i Ormian na Kresach Wschodnich. Nasza uchwała ma przede wszystkim wymiar symboliczny – tłumaczył samorządowiec.

– Nie zmienia relacji gospodarczych. Nie dotyczy transportów zboża z Ukrainy, wymiany handlowej ani zobowiązań, które mogłyby pociągnąć za sobą konsekwencje finansowe. Jest symbolicznym sprzeciwem wobec honorowania ludzi, którzy mordowali naszych braci, siostry i sąsiadów tylko dlatego, że byli Polakami – dodał.

Według marszałka województwa lubelskiego „w relacjach polsko-ukraińskich brakuje jednej rzeczy: prawdy historycznej”.- Inaczej patrzylibyśmy na te wydarzenia, gdyby po stronie ukraińskiej istniała gotowość do obiektywnego spojrzenia na historię. Na to, co wydarzyło się na Kresach, ale również na wcześniejsze konflikty, sięgające XVII wieku i powstania Chmielnickiego. Dlaczego musimy o tym głośno mówić? Ponieważ nasi sąsiedzi z Ukrainy nigdy nie wypowiedzieli tego prostego słowa: „przepraszam” – wyjaśnił.

Awantura po decyzji władz Lwowa. Politycy komentują

W trakcie sesji swoje stanowiska przedstawili również inni członkowie sejmiku. – Uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej dotyka mnie szczególnie. Zawsze byłem zwolennikiem współpracy z Ukrainą i udzielania jej pomocy. Zwłaszcza w obecnej sytuacji, kiedy pomocy potrzebują ukraińskie dzieci, matki, żołnierze i cały naród. Nigdy jednak nie godziłem się na przemilczanie tego, co wydarzyło się w latach 1943–1944. Ofiary ludobójstwa, ich rodziny i cały naród polski wołają o prawdę – komentował. Zbigniew Wojciechowski z klubu PiS

Marek Kos z klubu Trzecia Droga również opowiedział się za przyjęciem uchwały. Nawiązał do pomocy, jakiej Polacy udzielili obywatelom Ukrainy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku. – Polacy otworzyli drzwi swoich domów i swoje serca, aby pomóc Ukraińcom uciekającym przed wojną. Dlatego tak bardzo dziwi decyzja o gloryfikowaniu osób, które mordowały Polaków, nawoływały do mordowania i były odpowiedzialne za ludobójstwo – ocenił.

– Nie ma zgody na gloryfikowanie zbrodniarzy. Uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu roku 2027 rokiem UPA uderza w pamięć niewinnych ofiar. Każde państwo i każdy naród, który szanuje pamięć pomordowanych, musi w takiej sytuacji reagować. Uchwała Sejmiku Województwa Lubelskiego jest właśnie takim głosem sprzeciwu – podsumowała Bożena Lisowska z KO.

Czytaj też:
Przemyśl podjął decyzję w sprawie Lwowa. Radni byli jednomyślni
Czytaj też:
Po tej decyzji władz Lwowa zawrzało. „Uderzenie w twarz Polaków”

Źródło: Dziennik Wschodni