Jak podaje Wirtualna Polska, Pałac Prezydencki nie będzie „specjalnie zwlekał” z zatwierdzeniem mini-rekonstrukcji w rządzie. Chodzi o awans ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego na wicepremiera, przyjęcie dymisji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i powołanie w jej miejsce, czyli na stanowisko minister funduszy i polityki regionalnej – Agnieszki Bartol.
Najpierw mini-rekonstrukcja, potem taktyczna? Takie zmiany może wprowadzić Tusk w rządzie
Z nieoficjalnych ustaleń wspomnianego źródła wynika, że do uroczystości w Pałacu Prezydenckim może dojść jeszcze w tym tygodniu lub na początku przyszłego. Z kolei RMF FM ustaliło, że w pierwszych miesiącach 2027 r. może zostać przeprowadzona ostatnia w tej kadencji rekonstrukcja rządu, która jest określana jako „taktyczna”, bo odbyłaby się na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi.
W jej ramach stanowiska mogłoby stracić nawet troje ministrów. Na medialnej liście spekulacji znajdują się następujące nazwiska: minister edukacji Barbara Nowacka, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, a także minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
Który minister powinien odejść z rządu Donalda Tuska? Polacy wydali werdykt
W sondażu dla „Wprost” zapytaliśmy Polki i Polaków, czy chcieliby odwołania kolejnego ministra z rządu Donalda Tuska, a jeśli odpowiedzieli twierdząco, mieli wskazać jedno nazwisko. Na podium znaleźli się: minister edukacji Barbara Nowacka (9,4 proc.), minister sprawiedliwości Waldemar Żurek (5,7 proc.), minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (po 5 proc. głosów).
Warto zaznaczyć, że blisko 23 proc. badanych nie chciałoby odwołania żadnego z ministrów. 30 proc. nie ma zdania w sprawie.
Czytaj też:
Ten ruch pogrążył Hołownię w potyczce z Tuskiem. Prof. Dudek: Sam z tego zrezygnował Czytaj też:
Stanowczy ruch Nawrockiego ws. Berka w TK. Konstytucjonaliści reagują. „Prezydent ma focha”, „To jest absurdalne”
