W Trybunale Konstytucyjnym doszło do przełomu. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia, na mocy których prezes TK Bogdan Święczkowski i jego zastępca Bartłomiej Sochański mają przez miesiąc nie wykonywać swoich obowiązków.
Święczkowski i Sochański odsunięci. Znamy powody
Anna Korwin-Piotrowska powołała się na przepisy regulujące zastępowanie prezesa TK oraz możliwość zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego. Uzasadniła, że może podejmować takie działania jako osoba z najdłuższym stażem, liczonym według zasad określonych w ustawie. Wskazała przy tym na rozpoczęcie aplikacji sądowej 1 września 1995 roku.
W zarządzeniu dotyczącym Bogdana Święczkowskiego znalazł się zapis, który mówi o tym, że „do chwili uchylenia zarządzenia przerwy bądź ustania zawieszenia sędziego Bogdana Święczkowskiego w czynnościach służbowych, Trybunałem Konstytucyjnym kieruje sędzia Anna Korwin-Piotrowska”.
Korwin-Piotrowska przejmuje kierowanie TK. Święczkowski odsunięty
W uzasadnieniach Anna Korwin-Piotrowska wymieniła szereg zarzutów wobec dotychczasowego kierownictwa TK. Jednym z głównych jest niedopuszczanie do orzekania pięciorga sędziów wybranych przez Sejm: Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Macieja Berka. Wspomniała również o niewykonaniu zarządzenia tymczasowego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 5 maja 2026 roku.
Istotną część argumentacji stanowi kwestia budżetu na przyszły rok.Według Anny Korwin-Piotrowskiej wykluczenie części sędziów z udziału w Zgromadzeniu Ogólnym uniemożliwiło przyjęcie projektu dochodów i wydatków TK na 2027 rok.
Business Insider wskazuje, że za decyzją stoją trzy kwestie. Oprócz blokowania udziału wybranych przez Sejm sędziów w pracach Trybunału chodzi o sposób wyznaczania składów orzekających oraz problemy ze zwołaniem Zgromadzenia Ogólnego. Według ustaleń portalu kierownictwu TK zarzucono arbitralny dobór sędziów i sprawozdawców, a także pomijanie osób wybranych przez Sejm. W tych sprawach prokuratura prowadzi postępowania przygotowawcze.
Anna Korwin-Piotrowska skrytykowała również sposób ustalania kolejności rozpoznawania spraw. Zwróciła uwagę, że postępowania dotyczące m.in. podatków i prawa do strajku miały czekać na rozstrzygnięcie przez lata, podczas gdy sprawy o znaczeniu politycznym trafiały na wokandę szybciej.
Przełom w TK? Korwin-Piotrowska odsunęła wiceprezesa
Według sędzi Bartłomiej Sochański jako wiceprezes powinien reagować na nieprawidłowości. Jej zdaniem brak sprzeciwu wobec działań prezesa oznacza współodpowiedzialność za zarzucane naruszenia. Wskazała też na sprawę dotyczącą ślubowania sędziów TK, w której to właśnie wiceprezes TK był sprawozdawcą. Powołała się przy tym na zdanie odrębne sędziego Rafała Wojciechowskiego, według którego zakres rozpoznania został rozszerzony poza granice wniosku.
Autorka zarządzeń określiła sytuację w Trybunale jako „stan wyższej konieczności konstytucyjnej”. Zaznaczyła, że decyzje obowiązują natychmiast. Zapowiedziała również skierowanie zawiadomienia do właściwego sądu dyscyplinarnego w ciągu trzech dni roboczych. Sąd ma następnie miesiąc na rozstrzygnięcie, czy zawiesić sędziów w czynnościach, czy uchylić zarządzoną przerwę.
Akcja służb w TK. Nowy komunikat
Tymczasem na oficjalnym koncie Trybunału pojawiło się stanowisko kwestionujące całą akcję. „Nastąpiło bezprawne przejęcie strony internetowej Trybunału Konstytucyjnego. Prezesem jest nadal Bogdan Święczkowski, a Wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie osoby uczestniczące w niniejszych działaniach popełniają przestępstwo zamachu stanu” – czytamy.
Czytaj też:
PiS o „zamachu na Trybunał Konstytucyjny”. „Tusk zgotował Polakom Białoruś. Pożałują tego” Czytaj też:
Zwrot w Trybunale Konstytucyjnym. Nawrocki pilnie wraca do Polski
