Senyszyn: dość narodowej amnezji. Ratujmy Polskę przed kaczyzmem

Senyszyn: dość narodowej amnezji. Ratujmy Polskę przed kaczyzmem

Dodano:   /  Zmieniono: 37
Eurodeputowana SLD Joanna Senyszyn na swoim blogu nawołuje do zakończenia "narodowej zgody politycznej". "W ciągu paru chwil, z tragicznego wypadku zrobiono ofiarę złożoną na ołtarzu Ojczyzny, a Lech Kaczyński został wykreowany na narodowego bohatera. Hipokryzji nie było końca. A lud wierzył, bo z zasady wierzy w to, co widzi. Zwłaszcza w TV" - denerwuje się Senyszyn. "Kampania z zasłoną milczenia nad prawdą o zapatrzonej w przeszłość, ksenofobicznej, PiS-owskiej prezydenturze Lecha Kaczyńskiego, stwarza ryzyko odrodzenia kaczyzmu w ośrodku prezydenckim. A do tego nie można dopuścić. Nawet, jeśli ceną byłaby polityczna wojna" - deklaruje posłanka.
Joanna Senyszyn bardzo krytycznie ocenia prezydenturę ś.p. Lecha Kaczyńskiego. "Partyjna prezydentura Lecha Kaczyńskiego, jątrząca, dzieląca, wywołująca nieustanne nieporozumienia krajowe i międzynarodowe, na której przez prawie pięć lat słusznie nie zostawiano suchej nitki, urosła do rangi symbolu. Patriotyzmu, szlachetności, nieugiętości. Z dnia na dzień stała się wzorcem sprawowania urzędu prezydenta. Niedościgłym wzorcem z Żoliborza. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zniknęły wszystkie błędy prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Został cud i miód. Politykom zaczęto wmawiać, że kampania prezydencka powinna być bezkrytyczna, łagodna, spokojna i pełna miłości. To woda na młyn PiS" - pisze posłanka.

Wbrew zapewnieniom innych polityków o kampanii spokojnej i pozbawionej ataków personalnych, Senyszyn nawołuje do przeprowadzenia kampanii wyborczej "ostrzejszej niż gdyby nie była poprzedzona tragicznym wypadkiem". "Trzeba sobie uświadomić, że Jarosław Kaczyński, który jest naturalnym kandydatem PiS, to - w porównaniu z Lechem - prawdziwy jastrząb wojny. Niebezpieczny ideolog IV RP. Państwa rządzonego strachem, z wydobywczymi aresztami, fałszywymi oskarżeniami i z CBA dobijającym się o 6 rano do drzwi niewinnych obywateli.
Ewentualne zwycięstwo kandydata PiS - na fali żałoby i dyskontowania tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego - byłoby prawdziwą tragedią. Dla Polski i dla nas, Polaków" - ostrzega Senyszyn.

arb
 37

Czytaj także