Nie chcemy do UE

Dodano:   /  Zmieniono: 
Poniżej 50 proc. spadło wśród Polaków poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej. Za członkostwem w Unii opowiedziało się 49,6 proc. badanych - przeciw 30,4 proc.
Rok temu w badaniach OBOP na temat członkostwa w UE "za" opowiedziało się 61,6 proc. uczestników sondażu, przeciw - 20,4 proc.
"Zdecydowanie tak" pracę w krajach Unii podjęłoby 14,5 proc. badanych, "raczej tak" - 18,4 proc. "Zdecydowanie nie" - 37 proc. uczestników sondażu, "raczej nie" - 21,9 proc.
Najatrakcyjniejszy kraj do podjęcia pracy to dla badanych Niemcy (45,1 proc.). W dalszej kolejności wymieniane są Wielka Brytania (12,5 proc.) i Holandia (8,4 proc.).
Podobny sondaż przeprowadziły ośrodki badań opinii publicznej w innych krajach kandydujących do Unii. Największe poparcie dla członkostwa w UE deklarują Rumunii (81,2 proc.) i Bułgarzy (70,6 proc.). W porównaniu z rokiem ubiegłym poparcie dla członkostwa wzrosło w tych krajach o ok. 10 proc.
Najmniej entuzjazmu dla wejścia do Unii wykazują mieszkańcy Czech (47, 6 proc. - w ubiegłym roku 54,6 proc.) i Estonii (38,9 proc. - w ubiegłym roku 45,8 proc.).
Największe zainteresowanie podjęciem pracy w krajach Unii wyrażają Turcy ("zdecydowanie tak" 35 proc., "raczej tak" - 12,2 proc.) i Słoweńcy ("zdecydowanie tak" 20,8 proc., "raczej tak" -  28 proc.).
Najmniej chętnych do pracy w Unii było wśród ankietowanych z Czech ("zdecydowanie tak" 7,6 proc., "raczej tak" 15,3 proc.) i i Węgier ("zdecydowanie tak" 10,7 proc., "raczej tak" 12,1 proc.).
Podobnie jak w Polsce krajem, w którym chciałaby podjąć pracę większość ankietowanych są Niemcy, a w dalszej kolejności Wielka Brytania i Austria.
nat, pap