Polacy pół na pół w sprawie atomu

Polacy pół na pół w sprawie atomu

(fot. Wikipedia)
48 proc. badanych jest przeciwna budowie elektrowni atomowej w Polsce, 46 proc. uważa, że elektrownia atomowa powinna w Polsce powstać. Zdania na ten temat nie ma 6 proc. respondentów - wynika z sondażu TNS OBOP dla programu "Forum" w TVP Info.
Zgodnie z planami rządu, pierwszy reaktor polskiej elektrowni ma ruszyć do końca 2020 r. Do 2030 r. mają zaś powstać dwie siłownie o łącznej mocy 6000 MW.

W środę premier Donald Tusk powiedział, że budowa elektrowni jądrowej w Polsce powinna uzyskać akceptację społeczną, bo "bez akceptacji społecznej tego typu przedsięwzięcia nie mają sensu". Nie wykluczył też referendum w tej sprawie, choć - jak mówił - "być może wystarczyłaby decyzja na poziomie parlamentu, co do przyszłości i programu jądrowego".

TNS OBOP przeprowadził sondaż telefoniczny w dniach 23-24 marca na reprezentatywnej próbie 1000 pełnoletnich Polaków. Błąd opracowania wynosi 3,1 proc.

zew, PAP

Czytaj także

 1
  • J.Wścieklica IP
    Trudno sobie wyobrazić aby w dobie atomu i możliwości jakie daje w wytwarzaniu energii elektrycznej, kiedy dokoła wszystkie państwa z niego korzystają, sprzeciwiać się budowie elektrowni atomowej. Powinna już dostarczać prąd co najmniej od 15-tu lat. Jednak uprzedzenia i wiara w szatana stały się przeszkodą do kontynuowania budowy takiej elektrowni w Żarnowcu. Do dziś takie przekonanie posiada i propaguje dr Chmielowski twierdząc, że łuczywo jest najbardziej ekologiczne i zgodne z naturą. Nie ma się co obawiać atomu, bo jesteśmy dookoła obstawieni atomkami,a u nas będzie bezpieczniej ponieważ będzie czuwał kapelan jądrowy.