Janusz Palikot zauważa na blogu, że po wyborczym sukcesie jego Ruchu "cała prasa światowa pisze w superlatywach" o ugrupowaniu byłego posła PO, a tymczasem w Polsce "jak zwykle same narzekania".
Palikot wylicza, że Ruchowi jego imienia zarzuca się, że wprowadził do Sejmu nieznanych nikomu ludzi, ma niejasny program, czy wręcz, że jest "farbowanym politykiem". "A tymczasem jest po prostu tak, że zwyciężyło coś nowego, Polacy zdecydowali zainwestować swój głos właśnie w taki sposób. Ruch będzie konsekwentnie realizował program. Ma do tego mandat" - zapewnia Palikot.
W wyborach parlamentarnych z 9 października Ruch Palikota zdobył 10 procent głosów, co przełożyło się na 40 mandatów w Sejmie. Ugrupowanie byłego posła PO jest obecnie trzecią siłą w parlamencie.
arb
