Gowin: mówią o nas "zdrajcy", a potem mrugają okiem

Gowin: mówią o nas "zdrajcy", a potem mrugają okiem

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Jarosław Gowin (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Jarosław Gowin nie uważa, aby Stefan Niesiołowski powinien zostać ukarany przez władze PO za utarczkę z Ewą Stankiewicz. - Niesiołowski wypowiedział słowa, które nie powinny były paść, sam tak to ocenia. Ale też bądźmy sprawiedliwi - był do tego prowokowany - przekonuje Gowin na antenie RMF FM.
Gowin podkreśla, że sprawa ostrych słów skierowanych przez Niesiołowskiego pod adresem Stankiewicz i szarpnięcia używanej przez nią kamery "jest zamknięta". - Niezamknięta jest sprawa dramatycznego obniżania się kultury politycznej w Polsce. Tutaj wszyscy się musimy uderzyć w piersi, nie tylko Stefan Niesiołowski, nie tylko politycy z Platformy ani nawet może nie w pierwszej kolejności my. Ale tak długo, jak długo media będą nagradzały zainteresowaniem tego typu wydarzenia, co ta piątkowa debata, jak długo wyborcy będą to tolerować, to niestety będzie się wydarzało - podkreśla szef resortu sprawiedliwości.

"Już dawno przekroczyliśmy granice kultury"

Wcześniej na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia, Gowin ocenił, że granice kultury politycznej już dawno zostały przekroczone. - Nie mam poczucia, żeby podczas piątkowej debaty w Sejmie wyznaczono jeszcze jakieś gorsze standardy, bo już prawie wszystko słyszałem w Sejmie. Czasami, jak siedzę w ławach sejmowych, to słyszę okrzyki pod swoim adresem, pod adresem moich kolegów: „zdrajcy, won do Rosji!". Oczywiście to nie jest tak, żeby winą za tę agresję słowną, za to  zaniżanie kultury można było obarczyć jakiś jeden obóz polityczny - powiedział.

"Najpierw obrażają, a potem mrugają okiem"

Minister sprawiedliwości przyznał, że był świadkiem, jak jeden z polityków po "wyjątkowo grubiańskiej wypowiedzi", przechodząc obok posłów partii, którą obraził, mrugnął do nich porozumiewawczo okiem. - No więc więcej jest w tym niestety teatru. Bo ja już bym wolał, żeby to były autentyczne emocje, to jestem w stanie łatwiej to zrozumieć, że komuś po  prostu puściły nerwy - podkreślił Gowin. - To jest spektakl. Spektakl na bardzo kiepskim poziomie - dodał.

RMF FM, Program Pierwszy Polskiego Radia, arb, sjk

 4
  • Andrzej   IP
    Tak, to jest kiepski teatr jednego aktora. A na imię ma Jarosław.
    • todd   IP
      kanonem zachowania ludu POmoskiewskiego POzostaje wyprowadzenie bokserskiego ciosu, ewentualnie dorżniecie upatrzonej ofiary lub, gdy inaczej się nie da, wielokrotnie sprawdzony sPOsób ....samobójstwo na POczekaniu. Oczywiście bez mrugniecia okiem ...dlatego tak się Gowin POgubił gdy ujrzał nieskoordynowany atak swego partyjnego furiata.
      • KUKEN.   IP
        Już parę razy zwracałem uwagę,że Gowin to takie cholera wie co i dalej to podtrzymuję.Facet,który jest tak wierzący ,jak on sam to podkreśla ,wg mnie bardziej pasuje do konia pasiastego.Głosowanie nad emeryturami to potwierdza.Tusk mu kazał jak Niesiołowskiemu.
        • B   IP
          A czym jeszcze można mrugać?

          Czytaj także