W 1999 roku w województwie warmińsko-mazurskim zanotowano 410 przypadków, w 2000 roku - 369 przypadków, w 2001 roku - 413 a prognoza na 2002 rok to 420 chorych. Spadek zanotowanych przypadków gruźlicy w 2000 roku był spowodowany likwidacją przychodni, do których nie mogli się zgłaszać chorzy.
Najbardziej zagrożonymi gruźlicą rejonami na Warmii i Mazurach są środowiska popeggerowskie ale także powiaty Pasłęk i Elbląg. Dwukrotnie częściej niż kobiety chorują na nią mężczyźni w wieku 40-60 lat.
Lekarze nie mają wątpliwości, że przyczyną tej choroby jest bieda. "W tym roku Światowa Organizacja Zdrowia WHO ogłosiła hasło na dni walki z gruźlicą - + Walcząc z ubóstwem, walczysz z gruźlicą+. Warmia i Mazury to region o największym bezrobociu, nędzy i ubóstwie" - dodaje dr Rosłan.
Chory na gruźlicę jest obowiązkowo hospitalizowany. Po szpitalnym leczeniu pozostaje przez 4 miesiące pod opieką lekarzy z przychodni. Niepokojące jest to, że co 10 pacjent na Warmii i Mazurach przerywa leczenie i w rezultacie musi wrócić do szpitala.
Gruźlica jest wyleczalna w początkowej i niezbyt zaawansowanej fazie. Bywa śmiertelna, gdy pacjent trafia za późno do lekarza. W ubiegłym roku na Warmii i Mazurach zanotowano 30 zgonów.
em, pap