Andrzej Duda został wizytującym ekspertem o wybitnym dorobku w The Heritage Foundation. To think thank, który składa się z konserwatywnych Amerykanów. W latach 80. XX wieku organizacja pomogła dojść do władzy Ronaldowi Reaganowi – 40. przywódcy USA. Fundacja z siedzibą w Waszyngtonie odegrała też rolę przy okazji wyborów 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych (blisko 70 członków organizacji pracowało zresztą później w administracji Donalda Trumpa, ponadto realizował on liczne rekomendacje fundacji – jak donosiły zagraniczne media). Miała i ma ona również wpływ na sytuację w kraju, odkąd Trump jest 47. przywódcą USA.
Organizacja Heritage jest niezależna od amerykańskiego rządu – istnieje m.in. dzięki składkom członkowskim. Powstała ponad pięć dekad temu i obecnie zrzesza około 500 tysięcy republikanów.
Rolę takich think thanków w polityce tłumaczy w rozmowie z PAP znany historyk i politolog – Sławomir Dębski. – Zajmuję się (...) one polityką praktyczną: analizą rzeczywistości i szukaniem odpowiedzi na jej problemy tej rzeczywistości – wskazał. Jak dodał, organizacje te są „fenomenem amerykańskim, nieprzekładalnym na żadną inną konstelację ustrojową”, zaznaczając, że wyłącznie w USA instytucje badawcze mogą opierać się na pieniądzach pochodzących z portfeli zwykłych obywateli.
– Nikt nie zatrudni w Polsce kilkudziesięciu analityków, którzy w praktyce raz na parę lat muszą odpowiedzieć na jakieś bieżące problemy polityczne. Biznes interesuje się „tu i teraz”, tym, jak przepchnąć jakąś ustawę – wyjaśnił, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Andrzej Duda w Heritage Foundation. Polska na tym skorzysta?
Zdaniem eksperta związanego z College of Europe w Natolinie Duda to „atut” dla ludzi z wielkiego think thanku. Dlaczego? Bo był szefem dużego państwa w Europie. Poza tym z tego, że jest członkiem fundacji, może skorzystać Polska.
– Nie chodzi o załatwianie konkretnych spraw, ale sam fakt, że prezydent będzie uwrażliwiać środowiska republikańskie na polski interes. Nie wiem, czy będzie miał wpływ na kierunek debaty republikańskiej, ale będzie w niej zauważalny – ocenił rozmówca PAP.
Polska Agencja Prasowa przypomniała, że obecny minister spraw zagranicznych – Radosław Sikorski – także był członkiem wpływowego think tanku. Był rezydentem i dyrektorem wykonawczym w The New Atlantic Initiative – międzynarodowej organizacji z siedzibą w Waszyngtonie. Jej celem jest szerzenie wartości bliskich demokratom, jak również m.in. doprowadzenie do wolnego handlu między Unią Europejską a Północną Ameryką.
Fundacja Heritage walczy zaś o wolny rynek, obywatelską niezależność i tradycyjne wartości, a także szeroko pojęte bezpieczeństwo narodowe.
Czytaj też:
Andrzej Duda startuje z nową inicjatywą. „Mógłby organizować wydarzenia na kształt Krynicy czy Davos”Czytaj też:
Rzecznik rządu o „oczywistej nieprawdzie” byłej posłanki PiS ws. WOŚP. „Bardzo nieładnie”
