W czasach PiS wystarczył jeden telefon by poseł... zapłacił mandat

W czasach PiS wystarczył jeden telefon by poseł... zapłacił mandat

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Rzecznik PiS, Adam Hofman (fot.Wprost)
- Jesteśmy zwolennikami zniesienia tej części immunitetu, która dotyczy przestępstw pospolitych, w tym przestępstw drogowych. Immunitet powinien chronić posła tylko wtedy, kiedy wykonuje on mandat. Posłowie w przypadku przestępstw drogowych nie powinni się chować za immunitetem - powiedział na antenie radiowej Jedynki rzecznik PiS, Adam Hofman. Zaznaczył, że on sam płaci wszystkie mandaty.
Polityk PiS dodał, że jego partia popiera projekt zmian zaproponowanych przez premiera, które przewidują, że immunitet nie będzie chronił posłów przed mandatami drogowymi. Zaznaczył, że w czasach rządów ugrupowania, którego jest członkiem wystarczył jeden telefon do marszałka Sejmu, by zdjąć immunitet posła, który dokonał wykroczenia drogowego.

Hofman odniósł się także do wprowadzanych przez ministra transportu, Sławomira Nowaka nowych przepisów dotyczących kursów na prawo jazdy. - Ze zmiany przepisów wynika, że ci, którzy obecnie będą robić prawo jazdy, przez moment nie będą mogli udać się na egzamin, bo nie będzie przepisów wykonawczych, zmienią się zasady i jest kłopot. Stąd tak dużo "elek" obecnie jeździ na ulicach polskich miast, bo Polacy boją się, że będzie chaos. Minister Nowak nie ma dobrego początku 2013 roku. Jak nie fotoradary, to prawo jazdy - skrytykował ministra rzecznik PiS.

Polskie Radio Program Pierwszy, ml
 8

Czytaj także