Bartoszewski o incydentach na uczelniach: jestem zmartwiony

Bartoszewski o incydentach na uczelniach: jestem zmartwiony

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Władysław Bartoszewski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Zaskoczony nie jestem, ponieważ takie wydarzenia bywają na całym świecie. (...) Jestem zmartwiony - powiedział Władysław Bartoszewski odnosząc się do incydentów na Uniwersytecie Warszawskim oraz na uczelni w Radomiu.
19 lutego wykład prof. Magdaleny Środy "Moralność życia publicznego" na UW zakłóciła grupa osób z twarzami zakrytymi maskami koni, małp i klaunów. Ludzie ci skandowali "raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę". Doszło do przepychanek z ochroną. 23 lutego grupa zamaskowanych osób próbowała wedrzeć się na wykład redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika w Wyższej Szkole Nauk Społecznych i Technicznych w Radomiu.

- Patrzę trochę staroświecko i chciałbym widzieć mój naród w kondycji etycznej (...) lepszej od przeciętnej. Ale ona jest ludzka i przeciętna - zaznaczył.

- Ja patrzę na to realistycznie. Jeżeli jegomość przy uprawianiu sportu połamie się i jest 40 tygodni w gipsie, a po tych 40 tygodniach go rozpakują i mówią mu możesz chodzić, to jak długo on nie wróci do normalności? A po 45 latach prania mózgu przez komunistów ma być od razu normalność? - pytał.

ja, TVN24
 2

Czytaj także