Wielki Post to w Kościele katolickim czas zadumy. Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że nie należy tego etapu traktować jedynie w kategorii wyrzeczeń, ale przede wszystkim, jako moment, w którym ma dokonać się wewnętrzna przemiana.
Ks. Leszek Gęsiak zaznaczył, że pomocne na tej drodze są post, modlitwa i jałmużna. – Dzięki nim możemy lepiej zobaczyć, do czego jesteśmy przywiązani, w jakich sferach próbujemy forsować swoją wolę oraz co wzbudza w nas lęk i niepokój – podkreślił. Rzecznik KEP zachęcił też do uczestnictwa w nabożeństwach, które pomogą głębiej przeżyć okres Wielkiego Postu, takich jak Droga Krzyżowa czy Gorzkie Żale.
Z czego nie należy się spowiadać? O. Adam Szustak stworzył listę
W czasie Wielkiego Postu wielu katolików przystępuje do sakramentu pokuty, wykonując szczegółowy rachunek sumienia. W tym kontekście warto przypomnieć nagranie o. Adama Szustaka, które zostało opublikowane na kanale „Langusta na palmie”. Wskazano w nim, z czego nie należy się spowiadać.
Już na wstępie o. Szustak powiedział, że chociaż może to wydawać się dziwne, to nie należy spowiadać się z czynów, których... nie popełniliśmy. Jak zaznaczył, praktyka spowiedzi pokazuje, że takie przypadki się zdarzają. Podkreślił także, że emocje i pokusy należy odróżniać od czynów. – Pokusy nie są grzechem. Tylko uleganie pokusom to grzech – stwierdził.
Nie należy spowiadać się także z grzechów, które zostały już wyznane podczas poprzednich spowiedzi i otrzymano za nie rozgrzeszenie, a także np. z nieobecności na niedzielnej mszy świętej, jeżeli były poważne okoliczności, które na to nie pozwalały. O. Adam Szustak zaznaczył także, że w zdecydowanej większości spowiedzi pojawia się wzmianka o rozproszeniu na modlitwie. Wyjaśnił, że jeżeli do takiej sytuacji dochodzi samowolnie, także nie należy jej postrzegać w kategorii grzechu.
Czytaj też:
Profanacja w białostockim kościele. Pluł na ołtarz, rzucił krzyżemCzytaj też:
Precedens w Watykanie. Sąd podważa decyzję papieża Franciszka
