Zbigniew R. nadal przebywa w szpitalu

Zbigniew R. nadal przebywa w szpitalu

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Zbigniew R. będzie odpowiadał z wolnej stopy (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Zbigniew R., który we wtorek usłyszał zarzuty za jazdę po pijanemu i użycie gróźb karalnych z użyciem broni, nadal przebywa w szpitalu. - Znajduje się pod intensywnym nadzorem kardiologicznym - informuje Paweł Sowisło, pełnomocnik byłego wiceministra. Według niego, ma on jeszcze dziś pozostać w szpitalu.
B. minister ma mieć poważne problemy z "zaburzeniem rytmu serca". Z kolei lekarze, choć potwierdzają diagnozy, co do wypisu mają inne zdanie. - Niewykluczone, że Zbigniew R. jeszcze dziś opuści naszą placówkę - powiedział Stanisław Rusek, rzecznik szpitala im. J. Strusia w Poznaniu.

Wobec Zbigniewa R. nie zastosowano zabezpieczenia w formie tymczasowego aresztu, prokuratura wyznaczyła jedynie kaucję w wysokości 35 tys. złotych. - Zbieramy te środki, prawdopodobnie dziś lub jutro wpłacimy poręczenie majątkowe - podaje Sowisło.

R. został zatrzymany w niedzielę około godziny 21. Wcześniej były wiceminister ruszył w pościg za samochodem, w którym jechało małżeństwo z dzieckiem. Miał on zajechać im drogę, wysiąść z auta a następnie oddać kilka strzałów w powietrze. Policję powiadomił mąż kierującej samochodem kobiety w momencie, gdy Zbigniew R. ruszył za nimi w pościg.

Po zatrzymaniu przez policję i badaniu alkomatem okazało się, że były wiceminister miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. Jak podaje TVN24, zatrzymany miał grozić policjantom zwolnieniem. Prokuratura zapowiada postawienie dwóch zarzutów.

- Mówią one o tym, że kto groźbą bezprawną lub też przemocą zmusza inne osoby do określonego zachowania, ten podlega odpowiedzialności karnej. Takie zarzuty są dwa, ponieważ 6 kwietnia około godziny 21 miały miejsce dwie sytuacje, w których podejrzany zatrzymał samochód zajeżdzając mu drogę - tłumaczyła Magdalena Mazur-Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

DK, TVN24
 7
  • ileemerytury?   IP
    jakim prawem ten facio został wypuszczony i tylko POdkreśla się, że był wice ministrem w PIS - no czasami wsPOmina się o BUZKU..bandzior POwinien siedzieć w areszcie albo w psychiatryku, a nie zastawiać 30 patoli.. Czy tak zawsze traktuje się zwyrodnialców czy tylko w kampanii?.. tusek nie kryj kumpla, bo POLACY nie są aż tacy głupi...
    • Miler   IP
      Ten "geniusz" był policjantem a jest doradcą tuska od spraw policji piszącym ustawy o policji. To on pisze te wspaniałe prawa które pozwalają się każdemu gnojkowi Okrągłego Stołu wymigać od odpowiedzialności za wszystko. Zbysio 7 lat temu był przez kilka miesięcy wiceministrem w PIS, PO czym doradzał buzkowi w euro parlamencie...
      • doradca   IP
        Kilka lat temu prezes Sądu ..w Katowicach też grał bohatera PO pijaku.. efekt - stan sPOczynku, ale miał jedną nerkę, która źle przetwarzała alkohol.. lubił panienki, a one jego...był nawet w Sądzie Najwyższym.. P. Zbysiu PO poliologii z doktoratem z zorganizowanej przestępczości ..i pracując dla tuska - da pan radę.. POLSKA to kraj ŁOligarchów..!
        • trzeźwy obywatel   IP
          Miejsce bandyty który szaleje samochodem po drodze publicznej i oddaje strzały z broni palnej jest w więzieniu a nie szpitalu gdzie nie ma miejsca dla naprawdę chorych jego miejsce jest w psychiatryku .
          • Marysia   IP
            Ja na echo serca czekam kilka miesięcy i za m-c mam dzwonić kiedy badanie wysiłkowe tylko ja nic nie zbroiłam i pewnie dlatego! Chorowita ta nasza policja. taki sam emeryt jak agent Tomek?.Za kradzież batonika wsadzili człowieka a taki bandzior pewnie uniknie odpowiedzialności bo był świętą krową warstwy miłościwie nam panującej.

            Czytaj także