Na katastrofie smoleńskiej nie da się już zyskać elektoratu

Na katastrofie smoleńskiej nie da się już zyskać elektoratu

Prezydencki Tu-154M rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku (fot. PRSteam.net/Wikipedia)
Profesor Andrzej Rychard, socjolog, w rozmowie z Radiową Jedynką skomentował ostatnie wydarzenia związane z katastrofą smoleńską.
– Niewątpliwie politycy usiłują z tego korzystać, ale moim zdaniem użyteczność polityczna interpretowania katastrofy smoleńskiej po swojemu, tak jak danemu ugrupowaniu politycznemu jest wygodnie, maleje – zaczął. –  Na tym się już nie da specjalnie zyskać poparcia politycznego, bo jednak coraz więcej osób albo ma już swoje przemyślenia i nie chce uczestniczyć w tym sporze, albo nie chce uczestniczyć, nie mając dokładnych przemyśleń. Spora część społeczeństwa ma dosyć interpretowania tego w ramach bieżącej gry i walki polityczne – dodał.

Zdaniem Rycharda Prawo i Sprawiedliwość znów próbuje wykorzystać katastrofę smoleńską w kampanii wyborczej. Zauważył, że tym razem może nie przynieść to pożądanego efekty. W jego ocenie w ten sposób Jarosław Kaczyński nie zdobędzie nowego elektoratu.

Rychard zwrócił uwagę, że to w jaki sposób Polacy odnoszą się do katastrofy obrazuje cały nasz kraj. – W tej katastrofie odbija się jak w soczewce jakość polskiego państwa i stan polskiego społeczeństwa. Widzimy tam wielkość, widzimy czyny heroiczne, ale widzimy też małość, bałagan, zaniedbania, przeplatanie się faktów z interpretacjami – podsumował.

kl, Polskie Radio

Czytaj także

 1
  • ...hag IP
    elektorat i PiS na wymarciu, więc o co chodzi?