Odwołani prezesi stadnin się bronią: Nie łamaliśmy prawa, nie było zaniedbań

Odwołani prezesi stadnin się bronią: Nie łamaliśmy prawa, nie było zaniedbań

Dodano:   /  Zmieniono: 28
TADNINA KONI W JANOWIE PODLASKIM JANOW PODLASKI 12.08.2012 XXXIV NARODOWY POKAZ KONI ARABSKICH CZYSTEJ KRWI XLIII AUKCJA PRIDE OF POLAND 2012 PHOTO: JERZY STALEGA/NEWSPIX.PL / Źródło: Newspix.pl
Odwołani prezesi stadnin w  Janowie Podlaskim i Michałowie odpowiedzieli na zarzuty agencji nieruchomości rolnych. – Nie łamaliśmy prawa, nie było też z naszej strony żadnych zaniedbań weterynaryjnych – powiedzieli w rozmowie z reporterem radia RMF FM.

Prezes stadniny w Janowie Podlaskim, któremu ARN zarzuciła zaniedbania w przypadku klaczy Pianissimy, tłumaczył w oświadczeniu, że skręt okrężnicy, którego doznała klacz, był bardzo ostry. – Choroba Pianissimy przyszła nagle, niespodziewanie i miała wyjątkowo ostry przebieg. Mimo błyskawicznej reakcji nie udało się pokonać praw natury – można przeczytać w oświadczeniu.

Prezes utrzymuje także, że zawyżona została cena klaczy. Zdaniem Marka Treli klacz nie została nigdy wyceniona oraz nie było ofert kupna na nią.

Zwolnienie prezesów stadnin

19 lutego Agencja Nieruchomości Rolnych odwołała prezesów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. W oświadczeniu instytucja argumentowała, że w stadninie w Janowie Podlaskim dochodziło do niewłaściwej opieki nad zwierzętami. To z kolei miało doprowadzić do choroby klaczy Pianissima, leczenia, a następnie eutanazji w październiku zeszłego roku, wartej 3 miliony euro.

Agencja Nieruchomości Rolnych podkreśliła ponadto, ze w obu stajniach łamano przepisy poprzez zezwalanie partnerom zagranicznym większej liczby zarodków, niż jest to dopuszczalne. Miano także konstruować umowy wypożyczenia zwierząt zagranicznym ośrodkom w sposób, który „nie zabezpieczał w pełni interesów polskich podmiotów” .

RMF FM, Wprost.pl

 28

Czytaj także