Macki Al-Kaidy w Zduńskiej Woli (aktl.)

Macki Al-Kaidy w Zduńskiej Woli (aktl.)

Mieszkaniec powiatu zduńskowolskiego został zwerbowany przez Al-Kaidę w Wielkiej Brytanii i miał być wykorzystany do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego w Polsce.
Jak ustaliła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, dwudziestoletni Polak, który pracował w jednym z londyńskich barów, został poddany w Anglii silnej indoktrynacji i przeszedł na islam. Po powrocie z Londynu stracił kontakt z rodziną. Terroryści nakazali mu czekać na polecenia. Nie doczekał się rozkazów, bo został zatrzymany. "Mogłem dla nich nawet zabić" - miał przyznać w śledztwie - podaje "Dziennik Łódzki".

Zamach miał być przeprowadzony w kościele podczas pasterki w grudniu ubiegłego roku.

Tworząca się w Polsce siatkę Al-Kaidy rozbili funkcjonariusze ABW. "Terroryści przyjeżdżają do Polski pod płaszczykiem robienia interesów lub w rzekomych celach towarzyskich" - mówi generał Paweł Pruszyński, wiceszef ABW. Brytyjski Wydział Oceny Ataków Terrorystycznych, który jest częścią brytyjskiego wywiadu MI 6, ocenił, że Polska znajduje się na liście krajów najwyższego ryzyka, obok Stanów Zjednoczonych, Izraela i Japonii - pisze "Dziennik Łódzki".

"Potwierdzamy, że taki fakt zaistniał" - powiedziała Anna Barankiewicz z zespołu prasowego ABW. Przestrzegła przed osobami wracającymi z zagranicy, które zmieniają nie tylko styl życia i wygląd, ale i światopogląd oraz osobowość.

ABW nie wyklucza, że organizacje fundamentalistyczne posługujące się terrorem, mogą poddawać głębokiej indoktrynacji przebywających za granicą obywateli polskich, by w przyszłości wykorzystywać ich do swoich celów, jak to się stało z 20-latkiem z powiatu zduńskowolskiego.

em, pap

Czytaj także

 0