Nie żyje żołnierz ugodzony nożem na granicy. Nowa decyzja prokuratury

Nie żyje żołnierz ugodzony nożem na granicy. Nowa decyzja prokuratury

Patrol Straży Granicznej
Patrol Straży Granicznej Źródło:X / Straż Graniczna
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała nową informację w sprawie dotyczącej śmierci polskiego żołnierza. Zmieniono kwalifikację czynu napastnika, który ze skutkiem śmiertelnym zaatakował Mateusza Sitka.

Pod koniec ubiegłego tygodnia Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o śmierci polskiego żołnierza. Szeregowy Mateusz Sitek został zaatakowany przy granicy z Białorusią przez cudzoziemca. Zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Żołnierz – decyzją wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza – został pośmiertnie awansowany na stopień sierżanta Wojska Polskiego oraz odznaczony Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju.

– Proszę, żeby najbliżsi, rodzina, przyjaciele i towarzysze broni, towarzysze służby naszego żołnierza, który zginął, poległ w służbie dla ojczyzny, strzegąc naszej granicy – przyjęli ode mnie głębokie wyrazy współczucia. Wierzę w to głęboko, że RP tę sprawę wyjaśni – to po pierwsze. A po drugie, że sprawcy tej zbrodni zostaną zatrzymani i w sposób należyty ukarani – prędzej czy później – powiedział Andrzej Duda, odnosząc się do tragicznego w skutkach zdarzenia.

Nie żyje polski żołnierz raniony na granicy. Nowa decyzja prokuratury

W poniedziałek 10 czerwca Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że „w związku ze śmiercią żołnierza 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, będącej skutkiem działania nieustalonego migranta, dalsze czynności procesowe prowadzone będą w kierunku przestępstwa zabójstwa a nie jego usiłowania”.

Sekcja zwłok polskiego żołnierza została przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – W wyniku obrazu sekcyjnego i po zapoznaniu się z dokumentacją zgromadzoną i przekazaną biegłym, ustalono, że do zgonu szeregowego Mateusza Sitka doszło w następstwie doznanej rany kłutej klatki piersiowej, z uszkodzeniem płuca lewego w następstwie oraz niedokrwienno-niedotlenieniowym uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego – przekazał Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Czytaj też:
Stanowcze oświadczenie Tuska. „Nie zmieni tego ani żadna polityka, ani emocje”
Czytaj też:
Ze swoich okien widzą granicę z Białorusią. „Miałam sen. Strzelali do nas, kule latały wokół”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl