Liryczne, ale chropowate

Liryczne, ale chropowate

Wspólne kolędowanie wyzwala wspólną energię – mówi Jacek Cygan. Właśnie ukazała się jego nowa płyta – z kolędami.

Za największy świąteczny szlagier w historii uznaje się „White Christmas”, wykonany w 1941 roku przez Binga Crosby’ego i Marthę Mears, niesłusznie pomijaną przy prezentacji hitu. Nagranie zdobyło Oscara i doczekało się około… 50 tys. coverów, których autorami byli np. Frank Sinatra czy Elvis Presley.

Ostatnie dekady to dominacja dwóch przebojów: „Last Christmas” grupy Wham! i „All I Want For Christmas Is You” Carey Mariah – ich premiery dzieli dekada z małym hakiem. Wydany w 1994 roku szlagier Carey jest najczęściej odtwarzaną piosenką świąteczną za Oceanem, hit śpiewany przez George’a Michaela – na Starym Kontynencie. Specjaliści wyliczyli, że „All I Want” zarobiło już ponad 50 mln dolarów, a co roku – z tytułu tantiem i kupna praw do reklam - na konto twórców wpada minimum kolejne pół miliona.

Polski rynek piosenek świątecznych też daje szansę na niezły dochód i nie chodzi nawet o tantiemy, co wpływy z koncertów - w okresie od 15 grudnia do 15 stycznia koncerty z pastorałkami i kolędami cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Nawet tzw. drugoligowy twórca jest w stanie zainkasować za występ około 5 tys. złotych; ci z większymi nazwiskami - od 15 tys. wzwyż.

Czy powyższe sukcesy powtórzy najnowsza płyta Jacka Cygana z kolędami pt. „Białanie”, przekonamy się już wkrótce.

Opracował:
Źródło: Wprost

Czytaj także

 0

Czytaj także