Bestsellerowy pisarz wraca z nową powieścią. „Groza zaczyna się po tym, jak zamkniemy książkę”

Bestsellerowy pisarz wraca z nową powieścią. „Groza zaczyna się po tym, jak zamkniemy książkę”

Karl Ove Knausgard
Karl Ove Knausgard Źródło: Facebook
Wygląda jak ambitna gwiazda rocka z Seattle, w Nowym Jorku wywołał „literacką beatlemanię” – Karl Ove Knausgard pojawia się z nową książką, zupełnie inną od tych, które przyniosły mu sławę. Już nie tylko o przeżywanych przez niego codziennych kłopotach, ale o niepokoju wywołanym przez wiszącą nad nami wszystkimi zagładę, z której nie zdajemy sobie sprawy.

Karl Ove Knausgard kilka lat temu niespodziewanie stał się światową gwiazdą literatury. Jego sześciotomową powieść „Moja walka” przetłumaczono na ok. 40 języków. To robi wrażenie. Ale jeszcze bardziej przemawia do wyobraźni arytmetyczne wyliczenie: jeżeli w jego ojczystej Norwegii sprzedano 450 tys. jej egzemplarzy, to podobny sukces odniósłby w blisko siedem razy bardziej ludnej Polsce pisarz, który sprzedałby ponad siedem mln swoich książek.

To jednak przerasta wszystkie wyobrażenia o krajowym sukcesie wydawniczym, jakimi się żywimy tutaj, gdzie nawet powieści rozrywkowe osiągają nakłady poniżej 100 tys. egzemplarzy. Po prostu literacki szał. I to szał, który rozlał się na dużą część świata.

Całość recenzji dostępna jest w 39/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także