"Gwiezdne wojny - zemsta Sithów", ostatni odcinek filmowej sagi w reżyserii George'a Lucasa, pobił rekord kasowy, zarabiając w Ameryce Płn w ciągu pierwszych 24 godzin po swej premierze 50 mln dolarów.
Trzecia część opowieści filmowej o walce dobra ze złem w odległych galaktykach, nakręcona w prawie 30 lat po pierwszej, weszła w czwartek jednocześnie na 9400 ekranów filmowych w prawie 3700 kinach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
Sprzedaż biletów na wyprzedane w 100 proc. specjalne seanse premierowe o północy, wzbogacone w wielu kinach dodatkowymi efektami i spontanicznymi pokazami kostiumów, przygotowanych przez rzesze fanów twórczości Lucasa, przyniosła od razu 16,5 mln dol. Do końca pierwszej doby dochody z biletów wzrosły do 50 mln 13 tys. 859 dol.
Jest to suma, która pobiła wcześniejsze północnoamerykańskie rekordy jednodniowe - 40,4 mln dol. z premiery "Spider Man 2" w czerwcu ub. roku oraz 44,,8 mln w czwartym dniu projekcji "Shrek 2" przed rokiem.
ks, pap
