Szymborska i status na Facebooku, Kochanowski kibicuje polskiej reprezentacji. Pastisz goni pastisz

Szymborska i status na Facebooku, Kochanowski kibicuje polskiej reprezentacji. Pastisz goni pastisz

Kobieta w księgarni, zdjęcie ilustracyjne
Kobieta w księgarni, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / John Michael Thomson
A co gdyby unieść się nad ograniczeniami, które narzuca biegnąca oś czasu i Kochanowski kibicowałby Lewandowskiemu, a Julian Tuwim interesowałby się newsfeedem? Grzegorz Uzdański w książce „Nowe wiersze sławnych poetów” stworzył bańkę, w której nierealne dzieje się tuż obok.

Grzegorz Uzdański to autor popularnego fanpage’a „Nowe wiersze sławnych poetów”, a format ten śledzi już ponad 30 tys. internautów. Autor specjalizuje się w pisaniu pastiszów, czyli utworów, w których naśladuje stylistykę znanych twórców. Tym razem owoce swojej pracy zebrał w formie książki o tym samym tytule. Na ponad 200 stronach tej pozycji pojawiają się utwory, które były wcześniej publikowane w mediach społecznościowych, ale czujni czytelnicy znajdą również stworzone na potrzeby tomiku nowości.

Jako że „Nowe wiersze sławnych poetów” udowodniły już, że są ciepło przyjmowane w przestrzeni internetowej, nie dziwi fakt, że wiele z zawartych w książce pastiszów dotyczy tematyki, która wiąże się właśnie z tą sferą. Wielu autorów zostaje wprowadzonych w obce im rejony. Julian Tuwim kontempluje nad newsfeedem, Jeremi Przybora pisze o procesie komunikacyjnym zamkniętym w okienkach czatu, a Adam Mickiewicz analizuje wyniki wyszukiwania Google. Do tego swoje „pięć groszy” dodaje Wisława Szymborska, która opisuje proces powstawania statusu na Facebooku.

Szekspir, Osiecka i Barańczak

Teksty, których autorstwo przypisuje się znanym twórcom, są mocno osadzone w cyfrowym świecie, a przewija się w nich Instagram, YouTube, Wikipedia oraz przekaźniki takie jak smartfony, tablety, czy telewizory. Ale wirtualny świat to niejedyny temat, który jest obecny w publikowanych pastiszach. Jan Kochanowski relacjonuje mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej, a Agnieszka Osiecka prowadzi rozprawę nad wolnymi niedzielami. Nie brakuje także aktualnych tematów. Stanisław Barańczak napisał instrukcję mycia rąk, która dobitnie wpisuje się w pandemiczny okres, William Szekspir natomiast relacjonuje „Lekcję zdalną”, na której dostrzega komedię omyłek. „Nowe wiersze sławnych poetów” dają również czytelnikom szanse na poznanie nowych odsłon historii „Pana Cogito” Zbigniewa Herberta.

instagram

„Nowe wiersze sławnych poetów”. Czy jest granica?

Książka autorstwa Grzegorza Uzdańskiego to zabawa słowem, zabawa literacka, która stanowi próbę naśladowania stylu znanych poetów. Pojawia się jednak pytanie, czy tworząc pastisze, wszystkie środki są dozwolone? Czy istnieje bariera, której przekraczać nie wolno? Czy istnieje przyzwolenie na wplątanie np. Antoniego Słonimskiego w światopoglądowy spór? Czy jest to po prostu kolejna odsłona literackiej zabawy? Na tak postawione pytanie musi odpowiedzieć nie tylko twórca, ale także każdy czytelnik z osobna.

Z pewnością „Nowe wiersze sławnych poetów” mają spory atut. W dobie czytelnictwa na opłakanym poziomie, jakąkolwiek formę zainteresowania młodych ludzi słowem pisanym należy odbierać pozytywnie. A którego z młodych czytelników nie zainteresuje roastowanie Mickiewicza w wykonaniu, Wisławy Szymborskiej, Tadeusza Różewicza czy Czesława Miłosza. Jeśli chociaż jeden zaintrygowany czytelnik postanowi sięgnąć po tomik znanego poety po przeczytaniu utworów w książce Grzegorza Uzdańskiego, będzie można mówić o pewnego rodzaju sukcesie. Dla bardziej doświadczonych odbiorców „Nowe wiersze sławnych poetów” to intelektualne wyzwanie w celu poszukiwania punktów wspólnych, a co za tym idzie, prowadzące do oceny sprawności warsztatowej autora pastiszów.

Czytaj też:
Stephen King o początkach pracy twórczej. „Napisz coś swojego”

Źródło: WPROST.pl
+
 0

Czytaj także