Piękna? Naukowcy zaobserwowali ją po raz pierwszy od 30 lat

Piękna? Naukowcy zaobserwowali ją po raz pierwszy od 30 lat

Pandy nie są jedynymi wspaniałymi czarno-białymi zwierzętami na Ziemi. Ostatnio zaobserwowana została ropucha „starry night harlequin toad” (pol. „ropucha arlekin gwieździsta noc”). Odkrycie naukowców jest o tyle wyjątkowe, że po raz ostatni była ona widziana 30 lat temu i biolodzy byli pewni, że gatunek wyginął.

Ma mniej niż 5 cm i oszałamiające barwy – czarną pokrytą białymi plamkami. Występuje tylko w jednym miejscu na świecie – Sierra Nevada de Santa Marta w Kolumbii, masywie górskim na północy kraju. Rdzenni mieszkańcy zamieszkujący masyw – Indianie Arhuaco, Kagaba, Wiwa i inni, nazywają ropuchę „guna”. W rzeczywistości nazwa ropuchy nawiązuje do czystego, ciemnego nieba nad tym regionem.

– Kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy około 40 czarno-białych osobników tego gatunku odpoczywających na skałach, naszą pierwszą myślą było: „wyglądają jak nocne niebo!” – mówi Lina Valencia, kolumbijska inspektor przyrody w Global Wildlife Conservation, amerykańskiej grupie non-profit, która uczestniczyła w odkryciu.

Przez kilka dziesięcioleci biolodzy obawiali się, że gatunek zagrożony wyginięciem, w rzeczywistości wyginął ze względu na rozprzestrzeniającego się na tym terenie grzyba „chytrid” zabijającego płazy. – Istnieje hipoteza, że jeżeli nie podejmiemy kroków, ropuchy arlekiny będą pierwszym rodzajem kręgowców, które wymarły – mówi Valencia.

Czytaj także:
Słodka, puszysta kulka? Kodkod to w rzeczywistości mały, nieuchwytny drapieżnik

Źródło: globalwildlife.org

Czytaj także

 0