Siemoniak starł się z Dworczykiem. „Zapewne to zgodne z pańskimi zasadami Waffen-SS”

Siemoniak starł się z Dworczykiem. „Zapewne to zgodne z pańskimi zasadami Waffen-SS”

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak Źródło: PAP / Leszek Szymański
Michał Dworczyk starł się z Tomaszem Siemoniakiem. Poszło do fundusze dla miejscowości z Dolnego Śląska. Pojawiły się zarzuty o „zasady Waffen-SS”.

Minister-członek Rady Ministrów Michał Dworczyk opublikował w piątkowy wieczór grafikę przedstawiającą wysokość wsparcia dla samorządów z Dolnego Śląska. Powiat świdnicki, Dzierżoniów, Wałbrzych czy Ząbkowice Śląskie zarządzane są przez włodarzy z ramienia PO. To odpowiedź na wpis posła Platformy Obywatelskiej.

„Filar dolnośląskiego układu samorządowego ministra Dworczyka burmistrz Dusznik-Zdroju Piotr L. aresztowany na 3 miesiące. Tak się kończy obsypywanie rządowymi pieniędzmi burmistrzów współpracujących z PiS – kosztem innych gmin. A oni myślą, że będą bezkarni jak ministrowie PiS” – napisał Tomasz Siemoniak.

Michał Dworczyk odpowiada Tomaszowi Siemoniakowi. „Kompleksy i frustracje”

Dworczyk odparł, że „z przykrością należy stwierdzić, że pan poseł kolejny raz leczy na Twitterze swoje kompleksy i frustracje”. „Załatwiając swoje partyjne interesy zapomina pan o tym co powinno być dla nas wszystkich najważniejsze – pracy na rzecz mieszkańców naszego regionu” – napisał.

„Uważam, że jako posłowie zostaliśmy wybrani po to, aby współpracować ze wszystkimi samorządowcami niezależnie od ich przynależności partyjnej. To mieszkańcy wybierają prezydentów, burmistrzów i wójtów – warto panie pośle ten wybór uszanować. Abstrahując od standardowych kłamstw na temat pomijania samorządów zarządzanych przez włodarzy z PO (grafika w załączeniu) zapewne przez nieuwagę zapomniał pan dodać, że trzech z czterech zatrzymanych w tej sprawie to osoby związane z pana formacją polityczną” – dodał Dworczyk.

Siemoniak do Dworczyka: zapewne to zgodne z pańskimi zasadami Waffen-SS

Na ten wpis Tomasz Siemoniak odpisał, że nie ma w związku z Dworczykiem jakichkolwiek kompleksów i frustracji. „Nie chcę mieć nic wspólnego z osobą, która kłamliwie szczuła na mnie „dziennikarzy”. Zapewne to zgodne z pańskimi zasadami Waffen-SS, z którymi też nie chcę mieć nic wspólnego. Aresztowany to pana bliski współpracownik. Nie znam go ani innych aresztowanych w tej sprawie” – podkreślił poseł PO.

twitterCzytaj też:
Prawnicy nie zostawiają suchej nitki na ustawie autorstwa PiS. „To będzie swoista kara «infamii»”
Czytaj też:
Hołownia złożył obietnicę. „To będzie moje absolutne oczko w głowie”