Hołownia złożył obietnicę. „To będzie moje absolutne oczko w głowie”

Hołownia złożył obietnicę. „To będzie moje absolutne oczko w głowie”

Szymon Hołownia
Szymon Hołownia Źródło: PAP / Marcin Bielecki
– Jestem kompletnym freakiem, jeżeli chodzi o zieloną energię. Mnie to kręci, ja tym żyję, ja się tym interesuję. Jeżeli będę w przyszłym rządzie, albo będę miał na niego wpływ, to to będzie moje absolutne oczko w głowie – obiecał lider Polski 2050 Szymon Hołownia na spotkaniu z wyborcami w Szczecinie.

, tak jak i liderzy pozostałych partii politycznych, kontynuuje objazd kraju przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. W piątek pojawił się w Szczecinie. W czasie spotkania ze swoimi sympatykami mówił między innymi o pomysłach Polski 2050 na transformację energetyczną.

Kiedy odejście od węgla? „Jesteśmy zapóźnieni”

– Potrzeba sprawiedliwej transformacji energetycznej jest osią naszego programu. Chcielibyśmy, aby każdy z was zarabiał na tym, że produkuje prąd i ciepło, żeby opłacało się wam robić ten prąd i to ciepło w ramach waszych wspólnot – mówił Hołownia.

Hołownia powiedział, że chciałby aby odejście od węgla i gazu ziemnego nastąpiło do 2030 r., ale „nie jesteśmy w stanie w ciągu siedmiu lat wyłączyć kraju”. Wskazywał, że konieczne jest budowanie magazynów energii. – Strasznie bym chciał, żebyśmy byli w stanie zrobić to szybko, ale obawiam się, że mamy nierówny start, że jesteśmy tak zapóźnieni, że to trochę tak jakby wymagać przebiegnięcia w ciągu dziesięciu sekund od kogoś, kto na starcie ma jedną nogę przywiązaną do drugiej i spędził już tak dziesięć minut, podczas gdy inni już biegli – mówił.

Hołownia: Jestem kompletnym freakiem, jeżeli chodzi o zieloną energię

– Nie obiecam dziś 2030 roku. Wydawało mi się, że możemy powiedzieć 2035, a jak się nie uda to 2040. Dzisiaj nie jestem w stanie, przy tych zapóźnieniach, tym dramacie, który widzimy niczego uczciwie obiecać. Ale jedno mogę obiecać na pewno – od pierwszego dnia zrobimy wszystko, żeby jak najszybciej odblokować jak największe moce odnawialnych źródeł energii, a pieniądze z ETS, czyli z handlu emisjami, będą służyły tylko i wyłącznie przebudowie sieci – zapewniał Hołownia.

Jednocześnie lider Polski 2050 zapewnił, że będą dążyć do „uwolnienia energii słonecznej i energii z wiatru”.

– Jestem kompletnym freakiem jeżeli chodzi o zieloną energię. Mnie to kręci, ja tym żyję, ja się tym interesuję. Jeżeli będę w przyszłym rządzie, albo będę miał na niego wpływ, to to będzie moje absolutne oczko w głowie – obiecał Hołownia.

Czytaj też:
Władysław Kosiniak-Kamysz dla „Wprost”: Dzięki naszemu połączeniu z Polską 2050 uda się pokonać PiS
Czytaj też:
Kaczyński zaskoczony ruchem Solidarnej Polski? „Zmiana jest dość mocno ryzykowna”