Miller reaguje na wynik wyborczy Lewicy. „Czarzasty i Biedroń po mistrzowsku wykonali plan”

Miller reaguje na wynik wyborczy Lewicy. „Czarzasty i Biedroń po mistrzowsku wykonali plan”

Leszek Miller
Leszek Miller Źródło:PAP / Jakub Kaczmarczyk
W wyborach do PE Lewica uzyskała 6,3 proc. poparcia, co przełożyło się na uzyskanie trzech mandatów. Leszek Miller nie pozostawił tego wyniku bez komentarza.

W niedzielę 9 czerwca Polacy poszli do urn, aby wybrać 53 przedstawicieli, którzy zasiądą w ławach Parlamentu Europejskiego. Lokale wyborcze zostały zamknięte o godz. 21, a już następnego dnia po godz. 10 Państwowa Komisja Wyborcza przekazała oficjalne wyniki głosowania.

Wygrała Koalicja Obywatelska z wynikiem 37,06 proc., co przekłada się na 21 mandatów do PE. Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość, które uzyskało 36,16 proc. poparcia, a co za tym idzie zdobyło 20 mandatów. Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja (12,08 proc., 6 mandatów). Po trzy mandaty trafiły do Trzeciej Drogi (6,91 proc.) i Lewicy (6,3 proc.).

Wybory do PE. Miller: Czarzasty i Biedroń po mistrzowsku wykonali plan

Wraz z oficjalnymi wynikami wyborów zaczęły pojawiać się komentarze, analizy, ale również namiastki rozliczeń. Głos w sprawie kiepskiego wyniku Lewicy zabrał Leszek Miller. Były premier zwrócił uwagę na kwestie personalne i sposób ułożenia list wyborczych. „Trzeba przyznać, że Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń po mistrzowsku wykonali plan umieszczenia w Parlamencie Europejskim trójki posłów: Joanny Scheuring-Wielgus, Krzysztofa Śmiszka i Roberta Biedronia” – napisał na portalu X (dawnym Twitterze – red.).

„Przez moment wydawało się, że Marek Belka zagrozi pani poseł, ale na ostatnich metrach wyborcy z Wielkopolski okazali się liczniejsi niż elektorat z Łodzi. Wcześniej popularny na Śląsku Łukasz Kohut został wyeliminowany z jedynki na liście Lewicy, a na jego miejsce wciśnięto Macieja Koniecznego z »Razem«. Kohut przeszedł na listę KO i z trzeciego miejsca zdobył mandat zaś Konieczny okazał się niezdolny do uzyskania miejsca w PE, co ułatwiło zdobycie mandatu Śmiszkowi” – czytamy dalej.

Były premier zwrócił uwagę, że zmniejszył się stan posiadania Lewicy w porównaniu do poprzednich wyborów do PE. „Lewica wchodzi do Parlamentu Europejskiego z trzema europosłami w porównaniu do siedmiu w kończącej się kadencji. W tej trójce nie ma nikogo z dawnego SLD, co symbolicznie zamyka wysiłki Czarzastego całkowitej anihilacji Sojuszu Lewicy Demokratycznej” – podsumował Leszek Miller.

Czytaj też:
Najgorszy wynik w wyborach do PE to 23 głosy. Poznaliśmy nazwiska rekordzistów
Czytaj też:
Przewrócona urna z głosami, naruszone plomby. Mąż zaufania zatrzymany

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl