„Nie skarżę się zazwyczaj mimo że spotyka mnie to regularnie, ale skoro Prezydium Sejmu tak łaskawie obchodzi się z posłanką Lichocką, to może korzystając z okazji wyjaśnicie, za co zabraliście mi 25 proc. lipcowej pensji?” – napisał Sławomir Nitras na Twitterze.
Polityk KO odniósł się w ten sposób do decyzji o uchyleniu nagany dla posłanki Joanny Lichockiej, którą Prezydium Sejmu podjęło w czwartek 3 września. Sprawa miała związek z gestem, który posłanka PiS wykonała w niższej izbie parlamentu w lutym 2020 roku. Posłowie opozycji przekonywali wówczas, że Lichocka pokazała środkowy palec i publikowali zdjęcia, na których było widać nieparlamentarny gest. Posłanka tłumaczyła zaś, że jedynie „przesuwała dwukrotnie palcem pod okiem”.
Galeria:
Joanna Lichocka pokazała środkowy palec w Sejmie? Są zdjęcia
Nitras się skarży, internauci wskazują powody
Użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli przedstawiać swoje teorie dotyczące przyczyn zmniejszenia pensji polityka. „Za działalność opozycyjną i brak posłuszeństwa do »jedynej słusznej« partii”, „Przekazano Lichockiej w ramach rekompensaty za stres po nagonce za wyprostowany palec... bo przecież się tylko drapała”, „Za poglądy. Swoją drogą takie wynagrodzenie dla posła to skandal i mam gdzieś populistyczną poprawność” – czytamy w komentarzach.
Czytaj też:
Ile zarabia minister zdrowia? Robert Mazurek do Niedzielskiego: Niech pan to schowa przed żoną
