Tęczowa iluminacja na budynku KE przypominała polską flagę. „Proszę aresztować Unię Europejską!”

Tęczowa iluminacja na budynku KE przypominała polską flagę. „Proszę aresztować Unię Europejską!”

Tęczowa iluminacja na fasadzie budynku Komisji Europejskiej
Tęczowa iluminacja na fasadzie budynku Komisji Europejskiej / Źródło: Twitter / @K_Smiszek
We wtorek późnym wieczorem polscy aktywiści wyświetlili na fasadzie budynku Komisji Europejskiej tęczową iluminację przypominającą polską flagę. To część kampanii, która ma zachęcić europejskich urzędników do podjęcia zdecydowanych działań wobec polskich władz, które zdaniem aktywistów prowadzą homofobiczną politykę.

We wtorek 22 września przedstawiciele organizacji All Out i Kampanii Przeciw Homofobii wręczyli Komisarz ds. Równości Helenie Dalli petycję, w której ponad 300 000 osób podpisało się pod żądaniem potępienia aktów przemocy i dyskryminacji wobec osób LGBT w Polsce oraz rozszerzenia przepisów o przestępstwa z nienawiści motywowane orientacją psychoseksualną i tożsamością płciową. Aktywiści LGBT zarzucają polskiemu rządowi i władzom samorządowym „homofobiczne poczynania”, w tym tworzenie „stref wolnych od LGBT” i „homofobiczną nagonkę”.

Podczas spotkania przedstawiciele organizacji dyskutowali z komisarz Dalli m.in. na temat praktycznych wymiarów życia w strefach wolnych od LGBT, rosnącej przemocy fizycznej i psychicznej wobec osób LGBT w Polsce oraz o odmowie finansowania dla miast, które przyjęły uchwały „przeciwko ideologii LGBT”.

Czas, aby Komisja Europejska i Rada Europejska stanęły na wysokości zadania i wypełnili swój obowiązek obrony wspólnych wartości UE zapisanych w Traktacie o Unii Europejskiej poprzez włączenie kwestii naruszeń praw podstawowych w procedurę art. 7 Traktatu i uruchomienie procedury naruszeniowej w związku z tzw. strefami wolnymi od LGBT – stwierdziła wicedyrektorka KPH, Mirosława Makuchowska.

Tęczowa iluminacja

Wieczorem tego samego dnia, na budynku głównej siedziby Komisji Europejskiej w Brukseli z inicjatywy All Out i KPH wyświetlone zostały tęczowe hasła wzywające unijne instytucje do podjęcia konkretnych działań.

Tęczowa iluminacja przedstawiała flagę przypominającą polską banderę, tylko z tęczowym godłem i nie czerwonym, a tęczowym pasem. Wyświetlono także hasła:

  • Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen: „W naszej Unii nie ma miejsca [...] na strefy wolne od LGBT”.
  • Ponad 300,000 osób żąda
  • UE: Czas zamienić słowa w czyny. Stop „strefom wolnym od LGBT” w Polsce!
  • Nie jesteśmy ideologią. Jesteśmy obywatel(k)ami Polski

facebook

Do iluminacji odniósł się również poseł Krzysztof Śmiszek. „Panie prokuratorze Zbigniewie Ziobro, proszę aresztować Unię Europejską! Symbole narodowe elgiebety profanują!” – napisał ironicznie na Twitterze.

twitterCzytaj też:
Polska ambasada odpowiada na słowa Bidena o „strefach wolnych od LGBT”: Nie ma miejsca na dyskryminację

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 5
  •  
    No Polaczki, miliardy brac to pierwsi i jak się przy tym chwalą, ba nawet się zakładają. Ale jak Unia pokazuje palcem zacofanie to zaraz “odczepcie sie”. No to wyjdźcie z tej niedobrej Uni, grupa wyszehradzka da te miliardy co? Ustawa o "wyższej konieczności" czyli bezkarnemu okradaniu juz jest gotowa i będzie “udoskonalana” (o ile to do was nie dotarło).
    Unia wyrzuci Polskę i będzie organizowała wycieczki by oglądać ten skansen "tradycji i religii”. Rolnicy wtedy sie ockną jak juz nie będzie dotacji unijnych i polskie wyroby beda za drogie, tyle ze Lepera juz nie ma. Wtedy pójdźcie po błogosławieństwo do swoich biskupów, oni was poświęca i dotacje cudownie sie “pojawią”.
    • Co nas obchodzi budynki unijne? Możecie je sobie nawet zaorać. Czy LGBTowcy to urodzeni idioci?
      •  
        „W naszej Unii nie ma miejsca"
        Wreszcie Szwaby powiedziały to wyraźnie. To ich unia.
        • KPH wypisuje iż to jest nasza Unia. Polska i Polacy również twierdzą, że to jest nasza Unia. To w końcu czyja ta Unia jest? Czyżby KPH to jakieś zrzeszone w Unii państwo? W tym artykule rozchodzi się o organizację o poglądach LGBT.
          Tak więc zebrano w ramach tej organizacji 300 tys. podpisów, którym ma się podporządkować 40-milionowe państwo unijne. A gdzie tu jest praworządność i demokracja?

          Czytaj także