PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe Wiosny. Gawkowski uspokaja i mówi o likwidacji partii

PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe Wiosny. Gawkowski uspokaja i mówi o likwidacji partii

Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Sekretarz zarządu Wiosny i przewodniczący klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski w czwartek 8 kwietnia na antenie radiowej Trójki skomentował kwestię odrzucenia przez PKW sprawozdania finansowego tej pierwszej partii. Jego zdaniem nic wielkiego się nie stało.

– Wiosna łączy się z SLD, powstaje Nowa Lewica. To proces rozciągnięty w czasie, no bo pandemia, bo jasne komunikaty sądu, że musimy poczekać na odpowiednie dokumenty. Prawdopodobnie w październiku oficjalne połączenie w postaci kongresu, no bo trzeba też poczekać na koniec pandemii. Dzieje się, krok po kroku realizujemy plan, który zarysowaliśmy w 2019 roku – mówił Gawkowski, pytany o swoją partię.

W dalszej części wywiadu zaznaczył, że w ramach reorganizacji szyld Wiosny zniknie z polskiej sceny politycznej. – To jest połączenie, nazwa Wiosna zostanie zabezpieczona, ale sama partia będzie ulegała likwidacji na podstawie prawa o partiach politycznych – oświadczył.

Gawkowski o błędnym sprawozdaniu: Zdarza się najlepszym

Poseł został też spytany o odrzucenie przez Państwową Komisję Wyborczą sprawozdania finansowego Wiosny. Powodem były wpłaty od darczyńców na łączną wysokość około 232 tys. złotych. – Zdarza się najlepszym. Jakbyśmy popatrzyli na to historycznie, jak partie rozliczały swoje sprawozdania finansowe, to i PiS-owi i Platformie i innym partiom się to zdarzało – stwierdził.

– My mamy jeden podstawowy problem – przyjęliśmy środki finansowe poprzez wpłaty PayU i to są wpłaty, których można dokonywać w banku jednoosobowo, ale PayU przelewa na rachunek partii jedną kwotę. Państwowa Komisja Wyborcza mówi, że tej kwoty nie można rozłożyć na osoby fizyczne. My przedstawiliśmy takie sprawozdanie, ale orzeczenie PKW jest inne. My mamy potwierdzenie, kto wpłacał. Powinny przyjść oddzielne przelewy – my mamy jeden przelew, no taka jest procedura też bankowa, dostaliśmy pismo w tej sprawie od banku – tłumaczył Gawkowski.

Gawkowski: Nie ma subwencji, nie będzie konsekwencji

– No wydarzyło się, Wiosna nie otrzymuje subwencji od państwa, więc nie będzie też konsekwencji – zapewniał. – Myśleliśmy, ze można przyjąć pieniądze, które ludzie wpłacają indywidualnie do banku, a bank przekazuje je jednym przelewem. Okazało się, że trzeba było rozbić to na – powiedzmy – te 700 przelewów. No stało się – powtarzał.

Czytaj też:
PiS i Solidarna Polska w Sejmie, kiepskie wieści dla Porozumienia. Nowy sondaż partyjny

Źródło: Program Trzeci Polskiego Radia
+
 1

Czytaj także