Brudziński o „małych ludziach” i „żałosnych prowokacjach”. Apelował o nieuleganie „szantażom”

Brudziński o „małych ludziach” i „żałosnych prowokacjach”. Apelował o nieuleganie „szantażom”

Joachim Brudziński
Joachim Brudziński / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Joachim Brudziński we wtorek 19 października pojawił się w programie #Jedziemy w TVP Info. W rozmowie z Michałem Rachoniem wielokrotnie wspominał o „pożytecznych idiotach” Łukaszenki i Putina, obrażając nie tylko polską opozycję, ale też unijnych polityków.

Europoseł Joachim Brudziński podkreślał, że nie można ulegać presji w sprawie kryzysu migracyjnego i trzeba być odpornym na krytykę dotyczącą działań polskich władz w strefie przygranicznej z Białorusią. – Rolą funkcjonariuszy jest być ponad żałosne prowokacje, ponad hejt, ponad bluzg wylewający się z ust tych gołąbków pokoju – jak pani Lempart czy przedstawiciele polskiej opozycji – oceniał. Chwalił też pracowników Straży Granicznej. – Ich siłą jest to, że są ponad tych małych ludzi, ponad bluzg wylewający się z nienawistnych ust i serc – mówił.

Nowy ulubiony zwrot Joachima Brudzińskiego?

– Pożyteczni idioci Łukaszenki i Putina (...) w Strasburgu i Warszawie są dowodem, że Lenin wiecznie żywy. Są marionetkami w ich rękach, ale naszą rolą jest nieuleganie ich szantażom – kontynuował Brudziński. Zwrotu tego używał zresztą wiele razy w dalszym ciągu rozmowy.

– Ci pożyteczni idioci znajdują się również w strukturach Komisji Europejskiej i to całe, chciałoby się powiedzieć, zielone szaleństwo związane z próbą reformowania europejskiej energetyki w oparciu o walkę z ociepleniem klimatu, z emisją CO2 wygląda dzisiaj tak, że magazyny gazu w Niemczech, Holandii są praktycznie puste – zwracał uwagę.

– Ci pożyteczni idioci Putina w tym wypadku i Gazpromu doprowadzili do sytuacji, że Europa za chwilę, przed sezonem zimowym, grzewczym, stanie przed dylematem skąd czerpać gaz do grzania – ostrzegał polityk PiS.

Brudziński: Może będzie debata na temat wyprowadzenia Polski z Układu Słonecznego

Brudziński powtarzał wspomniane wyżej obraźliwe określenie w różnych kontekstach, także gdy mówił o problemach naszego kraju z przedstawianiem swoich racji na arenie europejskiej. – Dopóki jest ta większość, a główną rolę w Parlamencie Europejskim czy w strukturach brukselskich pełnią pożyteczni idioci Łukaszenki czy Putina, to będziemy mieli takie debaty, jak te wymierzone w Polskę. Być może kolejną debatą zorganizowaną przez tych pożytecznych idiotów będzie debata na temat wyprowadzenia Polski z Układu Słonecznego – mówił eurodeputowany.

Czytaj też:
Brudziński najpierw z uznaniem o Tusku i „wadze ciężkiej”. Potem: To jest taki wredek

Źródło: TVP Info
 2

Czytaj także