Wojna na Ukrainie. Była wicepremier udała się na granicę. „Nie ma już kolejki pieszych”

Wojna na Ukrainie. Była wicepremier udała się na granicę. „Nie ma już kolejki pieszych”

Grupa rozdająca Ukraińcom najpotrzebniejsze rzeczy
Grupa rozdająca Ukraińcom najpotrzebniejsze rzeczy Źródło:X / @JEmilewicz
Jadwiga Emilewicz na Twitterze zdała relację ze swojej wizyty na granicy polsko-ukraińskiej. Była wicepremier pojechała tam z darami dla uchodźców wojennych

Jadwiga Emilewicz to była wicepremier, minister przedsiębiorczości i technologii oraz minister rozwoju w rządach Mateusza Morawieckiego. To także polityk należąca do Porozumienia Jarosława Gowina, która po rozpadzie koalicji rządzącej pozostała wierna dotychczasowemu liderowi. Choć obecnie nie pełni żadnych funkcji w rządzie, zaangażowała się w sprawę przyjęcia ukraińskich uchodźców i na własny koszt pojechała w rejon przygraniczny.

Wojna na Ukrainie i setki tysięcy uchodźców. Emilewicz: Sytuacja na granicy opanowa

„Wracamy z Ukrainy. Sytuacja przy granicy – opanowana. Nie ma już kolejki pieszych, samochody w jednej linii stoją w około 10 km kolejce. Ukraińscy terytorialsi pilnują porządku” – pisała przed południem w środę 2 marca Jadwiga Emilewicz. Podobnie jak posłowie i posłanki z innych ugrupowań, polityk Porozumienia postanowiła na własne oczy zobaczyć sytuację na granicy polsko-ukraińskiej.

twitter

Relacjonowała, że w pobliżu Ukrainy jest spokojnie. „Tuż przy granicy garstka uchodźców z różnych stron świata czeka na odprawę przez służby graniczne. Z delegacją posłów z wszystkich klubów parlamentarnych przywieźliśmy pomoc humanitarną” – pisała.

„Spotkaliśmy się z Panią Mer Mościsk Mirosławą Pelc i rozmawialiśmy o najbardziej potrzebnej pomocy. Dziś to środki medyczne, kamizelki kuloodporne, hełmy. Jedzenie w województwach wschodnich dziś nie jest problemem. Z terenów przygranicznych jest dystrybuowane wgłąb Ukrainy” – przekazała. Jak zapewniła, lokalni mieszkańcy są „zwarci i gotowi”, nie poddają się.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Przemyśl pogrąża się w chaosie? Szefernaker: Walczymy z tą dezinformacją