Ziobro rozesłał listy do proboszczów. Ks. Sowa nie przebierał w słowach

Ziobro rozesłał listy do proboszczów. Ks. Sowa nie przebierał w słowach

Ksiądz Kazimierz Sowa
Ksiądz Kazimierz Sowa Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski
Ksiądz Kazimierz Sowa skrytykował listy, które wysłano do proboszczów w imieniu polityków Suwerennej Polski. „Ciekawe gdyby nagle się okazało, że jakiś proboszcz (...) ma inne zdanie w sprawie instrumentalizacji wiary” – skomentował duchowny na Facebooku.

Na początku września września poseł Maria Kurowska rozesłała listy do proboszczów w imieniu posłów i kandydatów na posłów Suwerennej Polski. Wśród podpisanych znajduje się m.in. minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

O co poprosili politycy Suwerennej Polski?

Listy zawierają prośbę o modlitwę w intencji ojczyzny w kontekście nadchodzących wyborów parlamentarnych. Przypomnijmy, że do urn udamy się w niedzielę 15 października. Wyborom będzie towarzyszyć złożone z czterech pytań referendum.

„Za miesiąc będą decydowały się Jej losy i to kto będzie sprawował w niej władzę oraz podejmował kluczowe decyzje na najbliższe lata. Doskonale wiemy, że część opcji politycznych w naszym kraju, pragnie tego, aby wymazać Boga i Kościół z życia naszej Ojczyzny” – napisali politycy Suwerennej Polski.

„Te kluczowe kwestie będą się właśnie rozstrzygały”

W dalszej części przytoczyli słowa błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego, który powiedział na Jasnej Górze w 1957 r.: „Albo Polska będzie katolicka albo nie będzie jej wcale”. Przekonują, że obecnie toczy się spór polityczny, którego wynik rozstrzygnie wiele kwestii światopoglądowych, takich jak np. eutanazja.

„W tych słowach odczytujemy wielką odpowiedzialność, jaka na nas spada (...). Bez modlitwy nie jesteśmy w stanie obronić najważniejszych wartości chrześcijańskich, w tym poszanowanie ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. W najbliższym czasie te kluczowe kwestie dla naszej wiary będą się właśnie rozstrzygały. Ufając Bożej Opatrzności i wierząc w przeogromną moc modlitwy prosimy o modlitewne wsparcie całą Waszą wspólnotę parafialną” – czytamy w dalszej części listu.

Krytyka ze strony ks. Sowy

Inicjatywa polityków Suwerennej Polski nie spodobała się księdzu Kazimierzowi Sowie. Duchowny zamieścił komentarz na Facebooku, w którym zarzucił politykom „instrumentalizację wiary i religii”.

„Pani poseł Kurowska przychodzi czasem na »moją« mszę w kościele św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży. Ciekawe gdyby nagle się okazało, że jakiś proboszcz lub nawet zwykły ksiądz ma inne zdanie w sprawie instrumentalizacji wiary i religii do celów politycznych i publicznie je wyraża. Pewnie byłaby oburzona” – czytamy we wpisie ks. Sowy.

Na koniec skrytykował wspomniane wcześniej słowa Prymasa Tysiąclecia. Zdaniem ks. Sowy, „nie ma czegoś takiego jak »Polska katolicka«”. „Nie ma i nie będzie. Na szczęście” – uzupełnił duchowny.

Czytaj też:
Ziobro zareagował na decyzję sądu. „Zamach na wolność słowa”
Czytaj też:
Kto prezydentem za Andrzeja Dudę? Wyniki najnowszego sondażu dają dużo do myślenia

Źródło: facebook.com/kazimierz.sowa