Finalistka „Mam talent” ponad 70 razy dźgnięta nożem. Jej chłopak uznany winnym morderstwa

Finalistka „Mam talent” ponad 70 razy dźgnięta nożem. Jej chłopak uznany winnym morderstwa

Akt oskarżenia, sąd, zdj. ilustracyjne
Akt oskarżenia, sąd, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Tiko
Niemal rok temu brytyjskie media obiegła informacja o śmierci Simonne Kerr, która wystąpiła w finale „Mam talent”. Służby szybko wytypowały podejrzanego, którym okazał się być chłopak artystki. Mężczyzna wprawdzie przyznał się do zaatakowania kobiety, ale odrzucał zarzut morderstwa. Mimo to, został uznany za winnego.

Simonne Kerr została zamordowana w swoim domu w południowo-zachodnim Londynie 15 sierpnia 2018 roku. 31-latkę zaatakował jej chłopak, były żołnierz Desmond Sylva. Mężczyzna ponad 70 razy dźgnął nożem swoją partnerkę, po czym zadzwonił do brata i przyznał się do zabójstwa. Dopiero później wezwał służby ratunkowe. – Czy mogę prosić tu policję? Własnie popełniłem morderstwo. Jestem byłym żołnierzem i pogubiłem się psychicznie – mówił mężczyzna, którego głos zarejestrowano na nagraniu.

Twierdził, że działał w samoobronie

Jak podawała agencja Press Association, Sylva, który służył w Iraku i Kosowie, już w lutym przyznał się do nieumyślnego spowodowania śmierci, ale ciągle podkreślał, że nie było to zabójstwo. 41-latek trafił później do szpitala psychiatrycznego, ponieważ miał myśli samobójcze i próbował odebrać sobie życie.

Chociaż oskarżony próbował od początku przekonywać wymiar sprawiedliwości do tego, że kierowały nim problemy psychiczne, to innego zdania był prokurator Oliver Glasgow. – Chciał odnowić seksualne kontakty z Simonne Kerr. Kiedy nie dostał tego, co chciał, stracił panowanie i eksplodował – wyjaśnił Glasgow. Innego zdania był 41-latek, który twierdził, że został zaatakowany przez partnerkę i działał w samoobronie. Śledczy nie dali wiary takim tłumaczeniom tym, bardziej, że kobieta nie miała przy sobie broni, a Silva był uzbrojony w 20-centymetrowy nóż. Jak podaje „The Independent”, 19 czerwca Sylva został uznany winnym zarzucanego mu morderstwa. Nie wiadomo jeszcze, jaki wyrok usłyszał.

Udział w „Mam talent”

Simonne Kerr była członkiem chóru National Health Service (NHS), czyli brytyjskiego odpowiednika Narodowego Funduszu Zdrowia. Na co dzień pracowała jako pielęgniarka w szpitalu świętego Tomasza w Londynie. Do finału „Mam talent” jej chór dostał się dzięki tzw. dzikiej karcie. Simonne śpiewała z grupą B Pocitive NHS od 2015 r. Dołączyła do zespołu niedługo po tym, jak jej syn zmarł na niedokrwistość sierpowatą. Chór wystąpił w popularnym programie telewizyjnym, ponieważ chciał w ten sposób promować krwiodawstwo.

Czytaj także:
Ukraiński deputowany znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Walczył z rosyjską dezinformacją

Czytaj także

 0

Czytaj także