Zatruta kawa dla Komisarzy Unii

Zatruta kawa dla Komisarzy Unii

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kawa serwowana w prywatnych gabinetach Komisarzy Europejskich miała wyraźnie ‘dziwny’ smak, mimo że ekspresy kosztowały ponad 6 tys. euro każdy, donosi „Times”.
Metaliczny posmak kawy tak poirytował jednego z austriackich eurokratów, że wysłał próbki napoju ze swojego ekspresu do laboratorium. Wyniki badania pokazały, że najwyżsi urzędnicy Unii Europejskiej byli powoli zatruwani.

Teraz cała kolekcja eleganckich ekspresów do kawy firmy Cimbali, warta ponad 120 tys. euro poszła do magazynu. Włoski producent, który nie zgadza się z wynikami badania, prowadzi swoje własne analizy.

Tymczasem najważniejsi urzędnicy w Unii, często krytykowani za wystawny tryb życia i hojne przywileje, poznali smak stania w kolejkach po kawę w kantynie, a nawet zmuszeni zostali do picia herbaty, pisze „Times".

Przeprowadzone analizy pokazały, że każda badana filiżanka miała 175 razy wyższy poziom niklu i o 16 procent wyższy poziom ołowiu niż przewidują normy.

Członkom Komisji wysłano informacje medyczne na temat objawów spożycia zbyt wysokich dawek niklu. „Nikiel jest eliminowany z organizmu od 7 do 40 dni po absorpcji, zależnie od ilości i czasu przyjmowania metalu. Skutki są indywidualne, szczególnie w przypadku osób ze skłonnością do alergii. Do najbardziej typowych objawów należą problemy skórne i dolegliwości żołądkowo-jelitowe".

Maszyny do robienia kawy zostały zainstalowane w styczniu w prywatnych gabinetach 27 komisarzy, w tym przewodniczącego José Manuela Barroso, pisze „Times".

Dziennik przypomina, że problem z ekspresami do kawy to nie jedyna wpadka w siedzibie Komisji Europejskiej. Urzędnicy przyznali, że w 2006 roku użyto 1 tys. metrów kwadratowych nielegalnie pozyskiwanego drewna z indonezyjskich lasów tropikalnych do pokrycia podłogi na 13. piętrze biurowca, na którym znajduje się gabinet przewodniczącego.

im