Niekończąca się spirala strachu

Niekończąca się spirala strachu

Dodano:   /  Zmieniono: 1
ETA zamordowała oficerów gwardii cywilnej aby udowodnić, że wciąż istnieje – tak zamach terrorystyczny na Majorce komentuje hiszpański „El Pais”.
Terroryści dopisali dwie nowe ofiary na niekończącą się listę okrucieństw, pisze dziennik. W wyniku zamachu na Majorce śmierć poniosło dwóch oficerów gwardii cywilnej. Eksplozja samochodu-pułapki w Burgos na północy Hiszpanii, zaledwie 24 godziny przed atakiem na Majorce oraz trzeci, udaremniony przez saperów atak w  Palmanova ukazują, jakie jest obecnie główne zadanie ETA: zademonstrować swoją gotowość do zabijania tylko po to, by udowodnić, że organizacja jest wciąż żywa.

Prawdopodobnie, poprzez umieszczanie kolejnych bomb w bardzo krótkich odstępach czasu  terroryści starają się stworzyć klimat zastraszenia, czytamy w „El Pais". Chcą wywołać spiralę strachu. Społeczeństwo będzie wtedy żądać udaremnienia terroryzmu jakimikolwiek środkami, a instytucje publiczne okażą się niezdolne do zwalczenia zagrożenia ze strony terrorystów. „Dopóki ETA będzie przekonana, że postęp w zwalczaniu terroryzmu nie jest możliwy, nie skończy z podobnymi atakami”, spekuluje hiszpański komentator.

Po ostatnich zamachach Hiszpanie kolejny raz przekonali się, że nie ma w pełni skutecznego sposobu walki z terroryzmem, „nie działają ani magiczne zaklęcia, ani prawo czy próba dialogu". Prawo jest bezsilne, gdyż „nie odmawia prawa do życia nikomu, nawet terrorystom”. Ścieżka dialogu jest niemożliwa, jak pokazują doświadczenia poprzednich rządów.

Jak stwierdza autor komentarza, rząd, opozycja, a także policja i wymiar sprawiedliwości nauczyli się, że izolacja terrorystów jest jedyną pomyślną strategią. Pomocna okazuje się także współpraca międzynarodowa, co udowodnił wyrok Trybunału w Strasburgu w sprawie rozwiązania baskijskiej partii politycznej Batasuna, powiązanej z ETA.

„Do przeprowadzenia ataków, takich jak w Burgos czy na Majorce, nie potrzeba wiele siły, trzeba natomiast nie mieć żadnych skrupułów", czytamy w „El Pais”. Terroryści bez wątpienia zademonstrowali, że nie mają ich wcale.  To jednak nie przyznaje im przewagi nad instytucjami państwowymi i społeczeństwem, którzy potępiają podobne okrucieństwa, instytucje spełniają swoją rolę, mają przy tym poparcie obywateli. Terroryści próbują rozpętać spiralę strachu, ale należy dostrzec, że tym razem udało im się dodać do swojej listy jedynie dwie nowe ofiary. 

JH

+
 1

Czytaj także