Marin tłumaczy, że jej pokoleniu przez długi czas wydawało się, iż wojna na kontynencie należy do przeszłości, że integracja, wspólny rynek i wzajemne uzależnienia gospodarcze uczynią konflikt irracjonalnym i zbyt kosztownym, by ktokolwiek się na niego zdecydował, ale to była projekcja. – Zakładaliśmy, że wszyscy kalkulują tak jak my. To był błąd. Byliśmy naiwni – stwierdziła.
Sanny Marin można było posłuchać oraz z nią porozmawiać podczas spotkania w warszawskiej Ambasadzie Finlandii. W środę, 25 lutego, promowała tam swoją najnowszą książkę pt. „Nadzieja”. Co jeszcze mówiła?
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
