Ukraińcy kpią z Nawrockiego. „Nawet nie przekroczył granicy”

Ukraińcy kpią z Nawrockiego. „Nawet nie przekroczył granicy”

Dodano: 
Andrii Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy
Andrii Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy Źródło: Shutterstock
Decyzja Zełenskiego spotkała się z krytyką Pałacu Prezydenckiego i Nawrockiego. Do sprawy włączył się też szef ukraińskiego MSZ i deputowany do Rady Najwyższej.

Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, który poskutkował nadaniem honorowej nazwy Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy. Od teraz przedstawiciele jednostki wojskowej nazywani mogą być „Bohaterami UPA”. Sęk w tym, że Ukraińska Powstańcza Armia dokonała w czasie drugiej wojny światowej tzw. rzezi wołyńskiej (jej członkowie zamordowali wówczas ok. 50-60 tys. Polaków). Nie dziwi więc fakt, że na decyzję głowy państwa oburzeniem zareagowało wiele osób – m.in. były premier Leszek Miller, który gest ten uznał za „splunięcie” w kierunku naszego narodu.

W piątek (29 maja) prezydent Karol Nawrocki ogłosił natomiast, że w związku z tym zawnioskuje o odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu.

Zapowiedź ta spotkała się z reakcją Andrija Sybihy.

Szef MSZ Ukrainy wbił szpilę prezydentowi Polski

Minister spraw zagranicznych Ukrainy zasugerował głowie państwa polskiego, by „przestała kurczowo trzymać się nazw ukraińskich jednostek wojskowych i skupiła na wspieraniu armii, która utrzymuje największy front w Europie od czasów drugiej wojny światowej i własną krwią kupuje czas całemu cywilizowanemu światu na przygotowanie się do trudnych wyzwań przyszłości”.

Powiedział też coś, co w opinii części komentatorów politycznych zabrzmiało jak drwina. „Ciekawe, jak pan Nawrocki pojedzie odebrać to odznaczenie od ukraińskiego wojska. Jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć granicy ukraińskiej” – stwierdził.

To były inne czasy?

Głos ws. zabrał także Mykoła Kniażycki. W opinii ukraińskiego deputowanego nie powinno się oceniać wydarzeń historycznych – w tym tych, które miały miejsce na terenie województwa wołyńskiego ponad 80 lat temu – z perspektywy współczesnych wartości czy poglądów.

„To była inna epoka” – zaznaczył.

Czytaj też:
Poseł PiS „odleciał”. Z samolotu musiały go wynosić służby
Czytaj też:
Robert Bąkiewicz skazany. Sąd nie miał wątpliwości

Źródło: X / Interia / Polsat News