"Rodzinnocentryczne" podręczniki już nie przeszkadzają rządowi

"Rodzinnocentryczne" podręczniki już nie przeszkadzają rządowi

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Z przygotowanego przez Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz programu równościowego jaki w najbliższych latach ma realizować rząd zniknęły fragmenty budzące największe kontrowersje - ustaliła "Rzeczpospolita".
Początkowo w programie miał się pojawić zapis o zmianach w systemie dopuszczania do użytku podręczników szkolnych, które obecnie "preferują rodzinnocentryczny typ społeczeństwa". Ostatecznie tego fragmentu w programie nie ma. W programie nie ma też fragmentu o tym, że podręczniki nie poruszają problemów mniejszości seksualnych i koncentrują się na "stereotypowych układach rodzinnych: mama, tata, dwoje dzieci". Zniknął też fragment o zmianach w kodeksie karnym mających ułatwić ściganie osób posługujących się mową nienawiści.

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz tłumaczy, że ostateczny kształt programu to efekt "rozbudowanego systemu konsultacji".